W tym roku 4 czerwca procesja Bożego Ciała z wrocławskiej katedry przejdzie nową trasą: Ostrów Tumski – bazylika garnizonowa. Abp Józef Kupny chce z Chrystusem Eucharystycznym pójść bliżej ludzi. – Rozpoczniemy tradycyjnie uroczystą Mszą św. o godz. 9, ale później procesja pójdzie w kierunku bazyliki ul. Katedralną, mostem Tumskim, ul. św. Jadwigi, Piaskową, pl. Nowy Targ, ul. Wita Stwosza, przez Rynek aż do bazyliki garnizonowej – mówi ks. Rafał Kowalski, rzecznik prasowy Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej. – Do tamtej trasy procesji już się wszyscy przyzwyczaili, ale zwróciliśmy uwagę, że mieszka na niej tak naprawdę niewiele osób. Prowadziła ona przez ulicę Katedralna, gdzie mieszczą się instytucje kościelne, później ulicą Sienkiewicza, gdzie po jednej stronie ciągnie się Ogród Botaniczny i mieszkańców jest niewielu. Bardzo chcieliśmy pójść w kierunku ludzi. Procesja Eucharystyczna ma sens, kiedy przechodzi między domami, w których mieszkają ludzie, kiedy okna są przystrojone świętymi obrazami, kiedy Jezus odwiedza swój lud – podkreśla ks. Kowalski.
Reklama
Rzecznik Metropolity zachęca, by w przedpołudniowej procesji diecezjalnej wzięło udział jak najwięcej wiernych archidiecezji: – Jest taka propozycja, aby tylko centralna, diecezjalna procesja odbyła się rano, wychodząc z katedry, natomiast parafialne procesje, by odbywały się w godzinach popołudniowych, tak, by wierni mogli wziąć udział w głównej procesji diecezjalnej.
Ks. Rafał Kowalski przekonuje, że diecezjalna procesja Bożego Ciała to doskonała okazja, by wyjść poza parafię i zobaczyć, jak wygląda Kościół wrocławski: – Myślę, że w naszych parafiach mamy niewiele okazji, żeby jednoczyć się z biskupem. A uczestnictwo w procesji Bożego Ciała ze swoim metropolitą to piękne wyznanie wiary – podkreśla.
Zapraszamy wszystkich wiernych 4 czerwca do wzięcia udziału w diecezjalnej procesji Bożego Ciała. Początek Mszą św. o godz. 9 we wrocławskiej archikatedrze.
Jedna z polsko-niemieckich procesji Bożego Ciała w Zgorzelcu i Görlitz
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa to jedno z najważniejszych świąt w roku liturgicznym. Obchodzimy je od przeszło sześciu stuleci.
A wcześniej? No właśnie. Aby zrozumieć w pełni potrzebę wprowadzenia uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa zwanej popularnie Bożym Ciałem, trzeba cofnąć się o jeszcze kilka stuleci. Otóż w XI i XII wieku wielką popularnością cieszyły się poglądy niejakiego Berengariusza, teologa i przełożonego szkoły biskupiej w Tours, który uważał, że w czasie Mszy św. chleb i wino nie ulegają rzeczywistej przemianie w Ciało i Krew Chrystusa, ale stają się nimi tylko symbolicznie, figuratywnie. Oczywiście słowa samego Jezusa z ostatniej wieczerzy: „to jest Ciało moje, to jest Krew moja” nie pozwalały na taką interpretację, dlatego Kościół szybko ją odrzucił, najpierw na kilku synodach lokalnych, a następnie na trzech synodach w Rzymie, na których Berengariusz podpisał zresztą prawowierne wyznanie wiary. Można powiedzieć, że wywołany przez niego spór przyczynił się do dopracowania dogmatu o transsubstancjacji, przeistoczeniu, który ogłosił w 1215 roku Sobór Laterański IV. W tym samym mniej więcej czasie pewna zakonnica z okolic Liége w Belgii zaczęła doznawać objawień, w których z czasem regularnie powtarzał się motyw nieobecności w roku kościelnym osobnego dnia poświęconego czci Najświętszego Sakramentu. Objawienia s. Julianny (1192-1258), augustianki z Mont Cornillon, padły więc na bardzo podatny grunt. Po ich zbadaniu i naradzie z kapitułą miejscowy biskup Robert ustanowił w swojej diecezji Liége coroczne święto Najświętszego Sakramentu ustalone na pierwszy czwartek po ówczesnej oktawie Trójcy Świętej – tak, jak życzył sobie Chrystus w mistycznych widzeniach Julianny. Uroczystość po raz pierwszy obchodzono w 1246 r. Pierwszy i na razie ostatni, bo w tym samym roku biskup Robert zmarł, a wyższe duchowieństwo miasta uznało jego decyzję za przedwczesną, a nazwę święta za niewłaściwą. Samą Juliannę, oskarżoną niemalże o herezję, przeniesiono karnie na prowincję. I na tym temat miał się skończyć, ale się nie skończył, a wszystko za sprawę archidiakona katedry w Liége Jakuba Leodyjskiego.
Z 44 do 83: liczba zgłoszonych ataków na chrześcijan w Izraelu wzrosła w drugim kwartale 2026 roku niemal dwukrotnie w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami bieżącego roku. W dziesięciu przypadkach doszło do gróźb lub przemocy fizycznej, wynika z najnowszego raportu kwartalnego Religious Freedom Data Center (RFDC - Centrum Danych ds. Wolności Religijnej). Ofiary i świadkowie mogą tam anonimowo zgłaszać akty agresji. W ubiegłym roku organizacja odnotowała na terenie całego Izraela 181 ataków na chrześcijan, z czego 150 miało miejsce w Jerozolimie.
„Nękanie i ataki coraz częściej mają miejsce jawnie w przestrzeni publicznej, a sprawcy nie wahają się przed ich popełnieniem” - czytamy w raporcie. Jako przykład podano m.in. brutalny atak na francuską zakonnicę na obrzeżach Starego Miasta w Jerozolimie, w wyniku którego kobieta odniosła obrażenia głowy. Organizacja obarcza odpowiedzialnością za wzrost przemocy między innymi podżeganie do nienawiści i dezinformację w internecie.
Kościół katolicki w Malezji przygotowuje się do Narodowego Zgromadzenia Duszpasterskiego, które odbędzie się we wrześniu przyszłego roku
Odnowa Kościoła, większa współodpowiedzialność świeckich i duchowieństwa oraz skuteczniejsze duszpasterstwo młodych - to najważniejsze wyzwania, przed którymi stoi Kościół katolicki w Malezji. Mówi o nich przewodniczący tamtejszego episkopatu abp Julian Leow Beng Kim po zakończeniu wizyty ad limina w Watykanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.