Reklama

Niedziela Świdnicka

Tydzień modlitw o powołania

Niedziela Dobrego Pasterza

IV Niedziela Wielkanocna jest obchodzona w Kościele jako Niedziela Dobrego Pasterza – dzień szczególnej modlitwy o powołania.

Niedziela świdnicka 17/2015, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

Niedziela

powołanie

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Praktykę modlitwy Kościoła w intencji powołań do stanu kapłańskiego i życia zakonnego ustanowił w 1964 r. papież Paweł VI. Od tamtego czasu jedna z niedziel okresu wielkanocnego, zwana Niedzielą Dobrego Pasterza, poświęcona jest na modlitwę w intencji powołań.

Trzeba prosić Boga, aby udzielił wielu młodym osobom daru powołania. Trzeba modlić się za młodych, aby odważnie odpowiedzieli na Boże wezwanie. Trzeba prosić, aby nie zabrakło pasterzy; dobrych pasterzy, którzy będą oddawać życie za owce. Niemniej jednak nie zapomnijmy o tych, którzy już zostali powołani do bycia pasterzami. O kapłanach, o zakonnikach. Oni już odpowiedzieli na Boże wezwanie i kroczą za Jezusem – Dobrym Pasterzem. Oni – jak Jezus – oddają życie. Każdego dnia w zaciszu plebanii lub klasztoru ofiarują swoje cierpienie, swoją samotność, walkę duchową, za ciebie. Kroczą za Dobrym Pasterzem i oddają życie za owce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– „My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga (...) Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych. A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny” – uczy nas św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian (1 Kor 3,9.4,1-2). Jan Paweł II pomagał nam w odczytaniu tych słów Apostoła Narodów, zachęcając do rozważenia zaproszenia, które Chrystus kieruje do każdego z nas: „Idźcie i wy...” – mówi biskup świdnicki Ignacy Dec.

Przypatrzcie się powołaniu

Reklama

Św. Grzegorz Wielki przypomina o tym w kazaniu komentującym przypowieść o robotnikach winnicy: „Popatrzcie, najmilsi bracia, jak żyjecie, i sprawdźcie, czy już jesteście robotnikami Pana. Niech każdy oceni to, co czyni i osądzi, czy pracuje w winnicy Pańskiej” (Jan Paweł II, adhortacja apostolska „Christifideles laici”, 2). Natomiast Ojciec Święty Paweł VI doda: „Człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków, aniżeli nauczycieli; a jeśli słucha nauczycieli, to dlatego, że są świadkami” (adhortacja apostolska „Evangelii nuntiandi”, 41). Zakłada to wielką troskę o formację kapłańską każdego, kto został włączony w misję Chrystusa, Najwyższego Kapłana.

Dar i tajemnica

Reklama

– Pamiętam słowa, które Pan Jezus nam powtarza: „Pójdź za Mną!”. To było na początku naszego powołania. Ale Pan Jezus niejako w każdym dniu nas na nowo powołuje, byśmy byli przy Nim, byśmy szli za Nim dokładniej – zaznacza bp Ignacy Dec. – Dawcą powołania jest Bóg. Najpierw tym pierwszym darem powołaniowym jest nasze istnienie, i potem mamy powołanie do bycia w Kościele przez chrzest święty. Znaleźliśmy się za sprawą wiary rodziców w gronie członków Kościoła i potem przyszło powołanie kapłańskie jako wielki dar. Papież Jan Paweł II, gdy obchodził pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich, swoje kapłańskie złote gody, to nam przygotował książkę. Dał jej tytuł „Dar i tajemnica”. I spojrzał na swoje powołanie jako na wielki dar i na tajemnicę. Za Papieżem powiadamy, że to powołanie jest darem i tajemnicą, można też powiedzieć: darem i zadaniem. Jest darem: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał” (J 15,16). Słowa te nigdy nie powinny zniknąć z naszej pamięci, powinniśmy do nich wracać, mówią bowiem o spojrzeniu Pańskim na każdego z nas. W Ewangelii wg św. Marka czytamy: „Potem [Jezus] wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego” (Mk 3,13). Pan powołał nie tych, którzy chcieli, ale tych, których On sam chciał. Dlatego do końca nie rozumiemy, dlaczego Bóg wybrał akurat nas. Wielu kolegów pozostało w świecie, byli może zdolniejsi, może moralnie lepsi od nas, a jednak poszli innymi drogami, a nas Pan Bóg skierował na drogę życia kapłańskiego. Oko Pańskie spojrzało na nas i pozostanie to do końca wielką tajemnicą. Przypomnijmy, że swoje powołanie kapłańskie otrzymaliśmy ze względu na innych. To nie jest tylko osobiste wyróżnienie, lecz dar dla Kościoła.

Ksiądz Biskup podkreśla, że powołanie szczególne, jakim jest powołanie kapłańskie, wiąże się zawsze z jakimś wyrzeczeniem.

– Pan od Abrahama zażądał opuszczenia rodzinnego kraju. I my też, gdy idziemy za Panem, gdy odpowiadamy na słowa: „Pójdź za Mną!”, zostawiamy nasze rodzinne strony, zostawiamy rodziców w jakimś sensie, strony rodzinne, wioskę, miasto, miasteczko, opuszczamy dawnych kolegów, koleżanki. Jednym słowem: idę za Chrystusem. Trzeba opuścić w jakimś sensie rodzinny dom, kraj swojego dzieciństwa i młodości, tak jak to miało miejsce w przypadku Abrahama i uczniów Pańskich, tych pierwszych wybrańców Syna Bożego – mówi Ordynariusz diecezji świdnickiej.

Warunki i wymagania

Powołanie zawsze jest dane w Kościele i za pośrednictwem Kościoła. Jak Jan Paweł II napisał w adhortacji „Pastores dabo vobis”, Kościół rozpoznaje i uznaje powołanie. Stąd też Kościół stawia powołanym warunki i wymagania potrzebne do jego realizacji. Czasem klerycy mają z tym kłopoty, ponieważ noszą w sobie własną wizję powołania, trzeba więc niekiedy naprowadzić ich na wizję eklezjalną, Chrystusową. Jest to wielki dar i zarazem wielkie zadanie, jako że powołanie odkryte i przyjęte staje się wielkim zadaniem do wypełnienia.

Reklama

Jest wolą Kościoła, aby na drodze odczytywania powołania do kapłaństwa każdy z kandydatów przeszedł właściwy dla siebie okres formacji ludzkiej, duchowej, intelektualnej i duszpasterskiej.

– Przygotowanie do kapłaństwa w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Świdnickiej obejmuje modlitwę i studia, które przenikają się wzajemnie w sześcioletnim cyklu. Pierwszym etapem tego przygotowania są dwuletnie studia filozoficzne. Drugi etap, w którym alumni przygotowują się w sposób bezpośredni do święceń kapłańskich, to czteroletnie studia teologiczne. W toku tej formacji alumni stopniowo przechodzą stopnie przygotowania do święceń. Podstawą wszystkich wysiłków pracy nad sobą jest formacja duchowa, która zmierza do ukształtowania w kandydacie do kapłaństwa tożsamości sługi Chrystusa. Alumni przez codzienną modlitwę, lekturę duchową, medytację Słowa Bożego, a przede wszystkim Eucharystię starają się jak najpełniej uformować swoje serce na wzór Mistrza.

Owocność propozycji powołaniowych zależy najpierw od inicjatywy i działania Boga, ale – jak to potwierdza doświadczenie duszpasterskie – jest wspierana także jakością i bogactwem świadectwa osobistego i wspólnotowego tych, którzy już odpowiedzieli na wołanie Pana do podjęcia posługi kapłańskiej czy do życia konsekrowanego. Ich świadectwo może pomóc innym, by i oni zapragnęli z wielkodusznością odpowiedzieć na głos Chrystusa.

Modlitwa za powołanych

Warto podkreślić, że Tydzień Modlitw o Powołania obejmuje nie tylko powołania do kapłaństwa, ale i życia konsekrowanego. Sama modlitwa o powołania także nie ogranicza się do tego jednego tygodnia w ciągu roku.

– Dziękujmy za wielki dar powołania, za to wyróżnienie, i prośmy Chrystusa w czasie tych świętych dni, żeby nam pomógł nową miłością pokochać nasze powołanie i je jak najlepiej przy pomocy Ducha Świętego wypełniać – kończy bp Ignacy Dec.

2015-04-23 11:06

Oceń: +11 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Laureat medalu „Mater Verbi” 2012

Niedziela świdnicka 39/2012

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Niedziela

nagroda

ŁUKASZ PLUTA

Tomasz Pluta

Tomasz Pluta
Podczas tegorocznej, XVI już Pielgrzymki Pracowników, Czytelników i Przyjaciół Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę, która odbyła się 15 września pod hasłem „Wierzę w Jednego Boga”, medalem „Mater Verbi” został odznaczony nasz redakcyjny kolega Tomasz Pluta z Wałbrzycha. Wyróżnienia przyznaje ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny „Niedzieli”. Tomasz Pluta z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela” związany jest od 2005 r. (współpracował z nią w ramach „Niedzieli na Dolnym Śląsku”). Ale tak naprawdę swój debiut w Tygodniku „Niedziela” miał jako nastoletni ministrant, kiedy to wydrukowano w kąciku poświęconym ministrantom fragment jego listu (lata 80. ubiegłego wieku). Jak sam mówi, prasa katolicka, w tym Tygodnik Katolicki „Niedziela”, zawsze była obecna w jego rodzinnym domu, do lektury której zachęcali jego oraz czwórkę rodzeństwa rodzice Stanisława i Zygmunt. Od 2006 r. współpracuje z „Niedzielą Świdnicką”, czyli od początku jej istnienia, tj. od 15 października. Jest mocno zaangażowany w promocję pisma na terenie diecezji świdnickiej. Na samym początku osobiście odwiedzał dziesiątki parafii, dostarczając list bp. Ignacego Deca i ks. inf. Ireneusza Skubisia oraz promocyjne pierwsze wydanie edycji świdnickiej. Podczas Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej w 2006 r. promował Tygodnik „Niedziela”. Pełni funkcję rzecznika prasowego Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej. Dzięki osobistemu zaangażowaniu z ramienia Tygodnika relacjonuje na bieżąco wydarzenia ze szlaku, realizując patronat medialny „Niedzieli” nad Pielgrzymką Świdnicka. Jest autorem wielu artykułów poświęconych pielgrzymowaniu oraz pomysłodawcą i moderatorem strony internetowej www.pielgrzymka-swidnicka.pl, na której promuje Tygodnik Katolicki „Niedziela”. Strona zaledwie rok od jej uruchomienia przekroczyła ponad 100 tys. wejść, a podczas tegorocznej pielgrzymki na Jasną Górę osiągnęła blisko 107 tys. odwiedzin. Jako stały współpracownik edycji świdnickiej na bieżąco relacjonuje wydarzenia z diecezji. W jego obszarze zainteresowań jest tematyka poświęcona duszpasterstwu młodzieży, pieszemu pielgrzymowaniu, turystyce, grupom modlitewnym oraz kulturze. W 2005 r. po śmierci Jana Pawła II był pomysłodawcą i współorganizatorem Mszy św. w intencji Papieża na wałbrzyskim stadionie, gdzie zgromadziło się około 30 tys. wiernych, oraz pielgrzymki na górę Chełmiec pod Krzyż Milenijny, gdzie pielgrzymowało około 10 tys. ludzi (pokonując ponad 7 km i wspinając się na poziom prawie 700 m n.p.m.). Msza św. jest od tamtej pory co roku odprawiana, a na Chełmiec pielgrzymuje rokrocznie wałbrzyska młodzież. Zawodowo związany z wałbrzyskimi wodociągami, gdzie oprócz pełnienia ważnych funkcji kierowniczych angażuje się w duszpasterstwo pracowników wodociągów. Jest członkiem Rady Krajowej Duszpasterstwa Pracowników Wodociągów, Kanalizacji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska i inicjatorem odprawianych w każdą pierwszą sobotę miesiąca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Wałbrzychu Mszy św. w intencji pracowników i rodzin wałbrzyskich wodociągów. Prywatnie żonaty, ma dwoje już dorosłych dzieci. Małżonka Monika - pielęgniarka z dyplomami dwóch wyższych uczelni, córka Justyna - studentka dwóch kierunków prawa i ekonomii oraz syn Łukasz - uczeń szkoły średniej. Zapytany, czym dla niego jest TK „Niedziela” mówi: - To przede wszystkim cenne źródło informacji o Kościele i świecie. W moim domu rodzinnym od zawsze była obecna prasa religijna. Dzięki temu wysiłek wychowawczy rodziców zyskiwał duże wsparcie. Otrzymywaliśmy cenne argumenty w rozmowach z rówieśnikami. Wciąż czytanie prasy katolickiej usposabia człowieka w tych trudnych czasach do zajmowania właściwego stanowiska w wielu aspektach życia. Moja współpraca z „Niedzielą” daje mi poczucie udziału w czymś bardzo ważnym. Kiedy przeglądam kolejne strony czasopisma, zapoznaję się z nauczaniem Papieża, wydarzeniami w Kościele na całym świecie, docieram również do wydarzeń diecezjalnych, uświadamiam sobie wtedy, że moja skromna praca stanowi jakąś maleńką cząstkę w tej wielkiej misji ewangelizacyjnej Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30

[ TEMATY ]

kapłan

kapłani

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję