Reklama

Niedziela Przemyska

Jarosław... jezuicki

W wędrówce po miejscach związanych z nieistniejącymi już klasztorami dziś odwiedzamy Jarosław – jedno z najpiękniejszych polskich miast, w którym w XVII stuleciu działały prężnie dwie placówki jezuickie, a zakon posiadał tak wielki wpływ na życie kulturalne miasta, że decydował nawet o zamknięciu drukarni wydającej heretyckie jak na owe czasy księgi...

Niedziela przemyska 9/2015, str. 8

[ TEMATY ]

kultura

zabytki

Arkadiusz Bednarczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na zaproszenie żony Jana Krzysztofa Tarnowskiego – Zofii w maju 1566 r. Piotr Skarga przybył na zamek Tarnowskich w Gorliczynie, gdzie został nadwornym kapelanem. Kasztelanowa pragnęła, aby chory śmiertelnie mąż nawrócił się, co też się stało, a co przypisywano nadzwyczajnej charyzmie świątobliwego jezuity.

W cieniu wiązu

Reklama

Zofia zwierzyła się wówczas ks. Skardze, że chciałaby sprowadzić jezuitów do Jarosławia. W listopadzie 1568 r. zapisała jezuitom dobra – Pawłowe Sioło (Pawłosiów), plac miejski – Grodzisko – w Jarosławiu oraz liczne łąki i pola na fundację kościoła jezuickiego w Jarosławiu. Władze zakonne, owszem, przychyliły się do prośby Skargi i Tarnowskiej, aby sprowadzić na Ruś Czerwoną jezuitów, ale bardziej niż Jarosław interesował je Przemyśl lub Lwów. Skarga próbował, zresztą z – jak to się później okazało – dobrym skutkiem przekonać władze zakonne. Charakteryzował Jarosław jako miasto „posiadające zdrowe powietrze, rzekę San, po której płyną statki do Gdańska i Prus”, zachwalał, że wiele w mieście kupców, sławne jest z jarmarków, a od Przemyśla to miasto jest spokojniejsze... 24 kwietnia 1594 r. dokonano aktu konsekracji nowej świątyni – Świętych Janów, a kazanie podczas Mszy św. konsekracyjnej wygłosił sam Piotr Skarga. Warto wspomnieć, że Skarga pracował przez pewien czas w letnim domku jezuitów – na folwarku na przedmieściu Głębockim, gdzie obecnie znajduje się klasztor Sióstr Niepokalanek; tu w cieniu rosnącego na skarpie starego wiązu pracował nad swoimi kazaniami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Paszkwil na jezuitów

Reklama

Drugi mąż Zofii – Jan Kostka pragnął założyć w Jarosławiu szkołę jezuicką. Dzięki jego funduszom w 1575 r. otwarli jezuici swoją szkołę, w której w latach świetności uczyło się za darmo... 600 uczniów. Spowiednikiem na monarszym dworze był jezuita Stanisław Herbest, w latach 1578-90 rektor kolegium jezuickiego w Jarosławiu. Wychowankami szkoły byli m.in. dwaj kapelani króla Zygmunta III Wazy – ojcowie Cyrowski i Lanicki. Do kolegium miał także uczęszczać, jak mówi miejscowa legenda, późniejszy hetman kozacki Bohdan Chmielnicki. Jednym z rektorów kolegium był także architekt o. Bartłomiej Wąsowski, który planował otwarcie w Jarosławiu szkoły rycerskiej. Instruktorem probacji w Jarosławiu był słynny mistyk o. Drużbicki, który trafił tu kiedy w mieście panowała zaraza, która wedle starodawnych kronik miała pochłaniać liczne ofiary. Drużbicki urządzał błagalne nabożeństwa w tutejszym kościele, w intencji odwrócenia od miasta okropnej zarazy. Złożył też śluby poświęcenia się chorym, podpisał je... własną krwią i umieścił w jezuickim kościele na ołtarzu Najświętszego Sakramentu. Wychowankiem jarosławskiego kolegium był Hieronim Zahorowski, znany z wydanego w 1612 r. słynnego paszkwilu na zakon – „Monita Secreta”. Zahorowski mszcząc się za wydalenie z zakonu napisał ów tekst, któremu przez długie lata przypisywano autentyczność, uważając go za „tajną instrukcję” wydaną przez zakon, mówiącą m.in. jak pozyskiwać dla jezuitów bogate wdowy czy też jak mają zachowywać się spowiednicy wpływowych osób. Niecne zamiary byłego nowicjusza jezuickiego, jak i absurdalność rzekomo tajnej instrukcji jezuickiej niemal od razu wyszły na światło dzienne...

Jezuitom Anna Ostrogska oddała kościół na Polu, dziś sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, którym opiekują się dominikanie. Tu założono z kolei jezuickie kolegium muzyczne, gdzie uczono gry na organach, skrzypcach, instrumentach dętych. Jezuicka orkiestra uświetniała więc najważniejsze uroczystości religijne w staropolskim Jarosławiu. Uczniowie kolegium na obszernym placu przed jezuicką świątynią wystawiali jasełka, pasje oraz sztuki teatralne związane z poszczególnymi okresami liturgicznymi w kalendarzu. Przy kościele Świętych Janów jezuici prowadzili również bractwa religijne, m.in.: Dobrej Śmierci, św. Barbary, Bożego Ciała.

Hufce Aniołów

Wpływ jezuitów na życie umysłowe był tak duży, że kiedy pewien człowiek nazwiskiem Szeliga założył w mieście drukarnię, jezuici wkrótce postarali się o zamknięcie tej drukarni, gdyż drukowano w niej „heretyckie księgi”.

W 1656 r. w jezuickim klasztorze przebywał król szwedzki Karol X Gustaw. Szwedzi demolowali kolegium i kradli co cenniejsze księgi wynosząc je w ogromnych worach... a ołtarze w kościele demolowali w poszukiwaniu kosztowności. Liczne wojny: szwedzka, kozackie i północna spowodowały podupadanie kolegium jezuickiego, które wyraźnie przegrywało rywalizację ze szkołą pijarów w pobliskim Rzeszowie. W 1755 r. udało się jezuitom zorganizować wspaniałą koronację cudownej figurki Piety w kościele „na Polu”. Koronacja miała niezwykle uroczysty przebieg. W stu karetach jechali zaproszeni goście, w procesji koronacyjnej, wśród odgłosów dział i sztucznych ogni, brało udział wojsko m.in. husarze otaczający karetę biskupa przemyskiego Wacława Sierakowskiego – wyglądający, jak opisywano wówczas, jak „hufce Aniołów z nieba zesłanych”. W 1773 r. dekret papieża Klemensa XIV rozwiązał zakon; wkrótce też jezuici opuścili Jarosław.

2015-02-26 11:12

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bo piękno na to jest, by zachwycało

Niedziela sosnowiecka 36/2014, str. 4-5

[ TEMATY ]

sztuka

kultura

Archiwum parafii

Świątynia parafii pw. św. Macieja Apostoła w Siewierzu

Świątynia parafii pw. św. Macieja Apostoła w Siewierzu

Pisał wielki poeta polski Cyprian Kamil Norwid: „Bo piękno na to jest, by zachwycało/ Do pracy – praca, by się zmartwychwstało”. W słowach tych zawiera się ważne stwierdzenie, że skoro „kształtem miłości jest piękno”, to jest ono zawsze praktyczne, a uzyskuje się je przez pracę i poświęcenie. Zasada ta w doskonały sposób sprawdza się w pięknie zabytków prastarego Siewierza, a szczególnie kiedy nawiedzimy kościół parafialny pw. św. Macieja Apostoła

Pierwsza wzmianka opisująca siewierską świątynię pochodzi z I połowy XV wieku. Kościół składał się wówczas z murowanego prezbiterium i drewnianej nawy, którą przed 1598 r. przebudowano na murowaną. Obecny wygląd otrzymał w latach 1782-84 z inicjatywy biskupa krakowskiego, księcia siewierskiego Kajetana Sołtyka. Przeprowadzone wtedy prace nadały kościołowi barokowo-klasycystyczny wygląd. Świątynia została uroczyście poświęcona (konsekrowana) 9 września 1883 r. przez biskupa kieleckiego Tomasza Kulińskiego.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

[ TEMATY ]

nowenna

Święta Teresa od Jezusa

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Rozpoczynamy nowennę przed uroczystością św. Teresy od Jezusa. Poniżej przedstawiamy tekst na każdy dzień nowenny, zaczerpnięty z modlitewnika „Nowenna do św. Teresy od Jezusa – o łaskę o mądrej miłości” opracowanego przez o. Krzysztofa Piskorza OCD. Do odmawiania między 6 a 14 października lub w dowolnym terminie.

Miłosierdzie i nędza. To zestawienie słów skupia w sobie całą doktrynę św. Teresy, która widziała się zanurzoną w rzeczywistość wskazywaną przez te dwa słowa. Jej życie krążyło pomiędzy tymi dwoma biegunami i Teresa jest przekonana, że dzieje się tak w życiu wszystkich ludzi. Dlatego przez wstawiennictwo tej, która była i jest wielką nauczycielką modlitwy i życia duchowego, chcemy z ufnością prosić Boga o łaski potrzebne do życia prawdziwie chrześcijańskiego, opartego na zaufaniu Temu, który swoim miłosierdziem czyni nas świętymi.
CZYTAJ DALEJ

Bez imion, ale nie bez pamięci. Pogrzeb siedmiorga dzieci w Świdnicy

2026-10-15 11:39

[ TEMATY ]

Świdnica

Dzień Dziecka Utraconego

ks. Mirosław Rakoczy

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.

Obrzęd ostatniego pożegnania rozpoczął się w kaplicy cmentarnej. Modlitwie pogrzebowej przewodniczył ks. kan. Mirosław Rakoczy, diecezjalny duszpasterz rodzin. Wśród nielicznych uczestników byli Justyna i Paweł Dochniakowie z Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Świdnickiej. W niewielkiej białej trumnie, udekorowanej kwiatami, spoczęły szczątki siedmiorga dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Podczas liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Marka, w którym Jezus mówi: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję