Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

37. Europejskie Spotkanie Młodych

Jesteście solą ziemi!

W dniach od 29 grudnia 2014 r. do 2 stycznia 2015 r. w Pradze odbyło się coroczne, ekumeniczne spotkanie wspólnoty Taizé. Do stolicy Czech przybyło ponad 30 tys. młodych ludzi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polskę reprezentowało prawie 7 tys. osób, w tym ponad 40-osobowa grupa ze Szczecina, złożona zarówno z młodzieży zamieszkującej stolicę Pomorza Zachodniego oraz inne zakątki naszego regionu. Grupę szczecińską prowadził ks. Marcin Dziliński TChr. Ideą spotkań wspólnoty Taizé, która została założona 75 lat temu w francuskiej wiosce Taizé w Burgundii przez brata Rogera Schütza, jest krzewienie braterstwa wśród chrześcijan różnych wyznań, ale również otwieranie się na przedstawicieli innych religii, jak i osoby niewierzące, ale poszukujące prawdy w swoim życiu.

Przybywający na coroczne, odbywające się na przełomie roku spotkania Taizé w różnych miastach Europy, zamieszkują u rodzin, w parafiach lub innych miejscach, jak np. szkoły. Chodzi przede wszystkim o wprowadzanie i rozwijanie ogólnoludzkiej solidarności, m.in. poprzez wzajemne poznawanie się.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Każdy dzień spotkania w Pradze rozpoczynał się od wspólnej modlitwy w parafii przyjęcia, po czym następowało poznawanie lokalnej wspólnoty oraz dyskusja w małych międzynarodowych grupach. Młodzi ludzie poruszali m.in. zagadnienia dotyczące pokoju na świecie, jakie kroki powinniśmy podejmować, by go wprowadzać, bądź, co rozumiemy pod słowami Jezusa: „Jesteście solą ziemi”. Rozmowy te stanowiły prawdziwą burzę mózgów, która może przynieść dobre owoce w przyszłości. Młodzież uczestniczyła również w licznych spotkaniach tematycznych, tzw. workshop’ach na terenie całej Pragi. Tematami przewodnimi spotkań były: duchowość, Kościół, solidarność, społeczeństwo, a także sztuka i wiara. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się m.in. wykłady ks. Tomasa Halika, czeskiego teologa, psychologa i filozofa, zaangażowanego także w dialog międzyreligijny i z niewierzącymi. Mówi Johannes Heuschkel z Heidelbergu, reprezentujący Kościół starokatolicki: – Taizé to jedno z najlepszych wydarzeń, w jakich miałem okazję uczestniczyć. Jest to bardzo ważna idea. Wspaniale jest spotykać tylu nowych, ciekawych ludzi i doświadczać panującej tu atmosfery otwartości i przyjaźni. Uczestniczę w spotkaniu po raz pierwszy, ale wcześniej byłem pięć razy we wiosce Taizé we Francji.

W duchu jedności i braterstwa

Głównym miejscem spotkań wszystkich uczestników była praska dzielnica Letnany, gdzie znajdują się ogromne hale Expo. Tam codziennie o godz. 17.30 rozdawany był posiłek, a godzinę później rozpoczynała się wspólna modlitwa, medytacja oraz śpiewanie pieśni z braćmi z Taizé.

– Spotkanie w Pradze było dla mnie niesamowitym doświadczeniem, mimo że istnieje wiele odłamów chrześcijaństwa, można dopatrzyć się wielu wspólnych elementów. Chociaż celebrujemy w różny sposób, potrafimy wspólnie się modlić, czego najlepszym przykładem były wieczorne czuwania. Muzyka Taizé działa na mnie bardzo uspokajająco i pomaga w skupieniu na modlitwie – powiedziała Magdalena Solak, przybyła do Pragi ze Szczecina.

Dla Polaków spotkanie w Czechach posiadało również pewien aspekt symboliczny, wszak chrześcijaństwo na nasze ziemie przybyło właśnie od narodu czeskiego, poprzez małżeństwo księżnej Dobrawy z polskim władcą Mieszkiem I w 965 r. Przyjęcie chrztu nastąpiło w roku następnym – 966.

Reklama

– Pierwszy raz uczestniczyłem w ESM Taizé. – mówi Radosław Ogielski ze Szczecina – Pojechałem na nie z kilku przyczyn. Przede wszystkim chciałem podziękować Panu Bogu za dobro, jakie otrzymałem i życzliwych ludzi, których spotkałem na swojej drodze, zwłaszcza ostatnio; przeprosić za to, co było złe i poprosić Boga o pomoc w sprawach powierzonych mi przez przyjaciół. Najbardziej przeżyłem na spotkaniu adorację krzyża, do której przystąpiłem drugiego dnia. Wtedy wszystko puściło, to był dla mnie bardzo wzruszający moment. Atmosfera na spotkaniu była fantastyczna. Młodzi ludzie z innych państw i religii okazali się bardzo otwarci i serdeczni. Nie spodziewałem się czegoś takiego. Ta kilkudniowa unifikacja chrześcijan była i jest nadal bardzo potrzebna. Po spotkaniu Taizé trzeba się modlić o dobre jego owoce w naszych sercach i w naszym życiu.

Reklama

Punktem kulminacyjnym spotkań Taizé jest noc sylwestrowa, określana Świętem Narodów. W jej trakcie każda grupa narodowa w danym miejscu przyjęcia proszona jest o przedstawienie jakiegoś elementu własnej kultury. Młodzież ze Szczecina zaprezentowała polski taniec narodowy polonez do muzyki W. Kilara z filmu „Pan Tadeusz” A. Wajdy. Natomiast 1 stycznia po południu rodziny przyjmujące młodych pielgrzymów spożywają z nimi wspólny posiłek. Jedną z rodzin, która przyjęła młodzież ze Szczecina, byli Marie i Zdeněk Vavřín oraz ich dzieci – Jan, Barbora, Marie i Markéta. Mówi Zdeněk Vavřín: – Mam bardzo miłe doświadczenia z 1990 r., kiedy spotkanie Taizé odbyło się po raz pierwszy w Pradze. W tamtym czasie nie chodziłem jeszcze do Kościoła. Moi rodzice nauczyli mnie szacunku dla chrześcijaństwa, ale sami też nie praktykowali, być może było to spowodowane wpływem komunizmu w naszym kraju. Uznawałem co prawda chrześcijaństwo, ale w pewnym sensie nie byłem w stanie go pojąć. Trudno było mi sobie wyobrazić, że przyczyną istnienia stworzenia jest Bóg. Bardziej skupiałem się na namacalnych, poznawalnych empirycznie konkretach. Tak więc spotkanie w 1990 r. było jednym z kroków, które przybliżyły mnie do chrześcijaństwa. Zacząłem otwierać się na to, co duchowe. Taizé pomogło mi odkryć Boga w moim życiu. Spore oddziaływanie w tym względzie miała także moja żona, Marie, która była zaangażowana w życie lokalnych grup działających wokół Kościoła katolickiego, a także uczestniczyła w Taizé w Budapeszcie w 1991 r. Chciała wychowywać nasze dzieci w wierze. Uważam, że tego rodzaju spotkania są ważne, gdyż chrześcijaństwo nie jest zbyt popularne w naszym kraju. Taizé pokazuje, że młodzi chrześcijanie istnieją i że są bardzo rozsądnymi i kulturalnymi ludźmi. To bardzo miłe, gdy widzimy, że przedstawiciele tylu narodów spotykają się i rozumieją.

– W czasie tych spotkań jest wiele silnych momentów – dodaje żona pana Zdenka, Marie. – Daje się odczuć, że moc modlitwy jest o wiele większa, jeśli tylu ludzi modli się w jednym miejscu.

Rodzina pana Zdenka jest zaangażowana w życie lokalnej wspólnoty, natomiast on sam, na co dzień nauczyciel matematyki w jednej ze szkół średnich, śpiewa w kościelnym chórze.

Hiszpania czeka!

W momencie, gdy przeor wspólnoty Taizé, brat Alois, ogłosił, że miejscem następnego spotkania będzie hiszpańska Valencia, wszyscy zgromadzeni w letnanskich halach Hiszpanie wprost wybuchli ze szczęścia. „See you in Valencia! Do zobaczenia w Walencji!”, rozlegały się tu i ówdzie entuzjastyczne głosy młodych pielgrzymów różnych narodowości.

2015-01-16 10:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież złożył życzenia braciom z Taizé obchodzącym 75. lecie

[ TEMATY ]

Taize

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Na zakończenie dzisiejszej audiencji ogólnej Ojciec Święty przekazał życzenia braciom z ekumenicznej Wspólnoty z Taizé.

Oto słowa Franciszka na zakończenie dzisiejszej audiencji ogólnej:
CZYTAJ DALEJ

Biskupi USA powołali grupę ds. sztucznej inteligencji. Chcą ochrony godności człowieka

2026-09-17 07:26

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Adobe Stock

Amerykańscy biskupi powołali grupę roboczą, która ma zajmować się ochroną godności ludzkiej w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Kilkunastu hierarchów udało się także na Kapitol, gdzie apelowali do Kongresu o wprowadzenie zabezpieczeń dotyczących AI oraz przepisów chroniących dzieci w internecie.

Przed powołaniem grupy przedstawiciele episkopatu spotkali się z reprezentantami firm technologicznych oraz specjalistami zajmującymi się sztuczną inteligencją. Rozmowy dotyczyły m.in. sposobów zagwarantowania, aby rozwój i wykorzystywanie AI służyły człowiekowi oraz respektowały jego godność.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: będą przepisy w sprawie limitu uczniów z rodzin imigrantów i zakazu burki i nikabu

2026-09-20 15:59

[ TEMATY ]

Włochy

Adobe Stock

Premier Włoch Giorgia Meloni ogłosiła w niedzielę, że jej rząd przygotowuje projekt ustawy, wprowadzający limit uczniów z rodzin cudzoziemców w klasie i zakaz noszenia muzułmańskich nakryć, zasłaniających twarz w szkole. Ponadto rodzice uczniów, którzy mają problemy ze szkolną integracją, będą mieli obowiązek nauki języka włoskiego.

Szefowa rządu w wystąpieniu podczas spotkania młodzieżówki jej partii, Bracia Włosi w Rzymie oświadczyła: - Na posiedzenie Rady Ministrów ma wkrótce trafić projekt ustawy wprowadzający maksymalny pułap uczniów cudzoziemskich w jednej klasie. Nałoży on też na rodziców cudzoziemskich uczniów, którzy mają poważne problemy z integracją w szkole, obowiązek nauki języka włoskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję