Od niedawna, za kompleksem zabytkowym w Bliznem, na długości około pięciuset metrów wzdłuż rzeki Stobnicy pojawiły się bardzo pracowite, a największe w Europie gryzonie zwane bobrami. Pracują od zmierzchu
przez całą noc, nie oszczędzając żadnej wierzby. Bóbr nierzadko ścina tak, aby korona drzewa padła nad wodą, a wówczas smakołyki pobiera pluskając z wody. Dorosły bóbr potrzebuje jednej nocy na zwalenie
drzewa o średnicy 20 cm.
Przedstawiciele naszego Koła św. Huberta w Bliznem byli świadkami efektów poczynionych przez bobry i samej ich obecności. Obejrzeliśmy tzw. żeremie, czyli nadwodny szałas budowany z gałęzi, mułu i
błota, jak również powstającą tamę. Warto nadmienić, że te stworzenia zawsze mają wejście i wyjście przez wodę. Nie zapadają w zimowy sen.
Bóbr bardzo dobrze pływa i nurkuje nawet do 20 minut, chociaż rośnie cięższy od sarny. Jedynie na lądzie porusza się niezgrabnie, ale nie odchodzi od wody dalej jak do 30 metrów. Jest roślinożercą.
Jego jadłospis to: roślinność wodna, kora, gałęzie, miękka warstwa drzewa z wierzb, topoli; gardzi olchą ponieważ jest gorzka.
Skoro mamy nad Stobnicą takich mieszkańców to znaczy, że woda jest czystsza niż kiedyś.
To właśnie tutaj młode pokolenie odkrywa historię swoich przodków i uczy się, że polskość to nie tylko miejsce urodzenia, lecz także pamięć, kultura i wartości wyniesione z domu.
W sercu belgijskiej Limburgii leży Genk – miasto, które dla wielu Polaków nie jest jedynie punktem na mapie Europy. To miejsce, w którym od blisko wieku splatają się losy polskiej emigracji, ciężkiej pracy górników oraz wiary, która pozwoliła zachować narodową tożsamość.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.