Reklama

Temat tygodnia

W co się bawić?

Niedziela płocka 4/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczynają się ferie zimowe. Pokryte śniegowym puchem pagórki przemieniają się w raj dla dzieci, starsza młodzież wybiera się na narty. Każdy w jakiś sposób stara się zagospodarować wolny od zajęć szkolnych czas. I znów pojawia się to znane, wyrażone w kabaretowej piosence pytanie: "w co się bawić"?
Różnych odpowiedzi udzielają sobie młodzi ludzie. Dla jednych problemem będzie, gdzie się wybrać: na narty do Czech czy do Zakopanego; jakie wiązania kupić, ile wziąć kieszonkowego, żeby wystarczyło na wszystkie atrakcje. Dla większości jednak problem będzie zupełnie inny: dlaczego nie stać mnie na to, żeby gdziekolwiek wyjechać? I co zrobić z czasem, którym tak nagle jest się obdarowanym w nadmiarze?
Mimo wielu zajęć duszpasterskich w tym okresie (wszak jest to czas wizyty duszpasterskiej, czyli kolędy), dostrzegają ten problem również księża, starając się pomóc swoim wychowankom. W coraz liczniejszych parafiach prowadzone są świetlice środowiskowe, które na czas zimowej przerwy w nauce poszerzają swoją działalność, zapraszając młodzież już od rana do aktywności: różnego rodzaju gier i zabaw ruchowych i intelektualnych, a często także do korzystania z dobrodziejstw internetu. Bezpłatne zimowiska dla dzieci z rodzin najuboższych organizuje diecezjalna Caritas. Dla księży pracujących w parafiach okres ferii to również możliwość integracji grupy najaktywniejszej młodzieży poprzez wspólny wyjazd z ministrantami czy scholą na łono natury. Wielu dzieciom stwarza to jedyną szansę wyjechania gdzieś na ferie. Może warto zorganizować coś ciekawego również we własnej parafii, a potem podzielić się tym z czytelnikami Niedzieli?
Okres zimowego wypoczynku to także możliwość spotkania Stwórcy w pięknie natury. Taką okazję mogą stworzyć różnego rodzaju rekolekcje. Młodzi ludzie, zwłaszcza w wieku maturalnym, stają przed pytaniem "co dalej"? Dla nich szczególną szansą będą organizowane rokrocznie przez Wydział Katechetyczny Kurii Diecezjalnej rekolekcje dla maturzystów. Złośliwi mówią, że ogromne powodzenie, jakim się one cieszą, to typowy przykład mentalności "jak trwoga, to do Boga". Dla większości jednak to nie tyle próba
"obłaskawienia bóstwa" przed egzaminem, ile czas poszukiwania odpowiedzi na najważniejsze pytanie: kim mam w życiu być? Do czego mnie, Boże powołujesz? Co mam robić, żeby być szczęśliwym?
Oby ten rozpoczynający się czas wypoczynku był dla wszystkich jak najbardziej owocny, aby z nowymi przemyśleniami, pełni sił z jeszcze większym zapałem powrócili do zdobywania niezbędnej wiedzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Liturgiczne wymogi dla Gorzkich Żali: Nabożeństwo ma charakter pasyjny i powinno być sprawowane zgodnie z normami

2026-03-03 18:50

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Matka Boża Bolesna

- Nabożeństwo Gorzkich Żali ma charakter pasyjny i powinno być sprawowane zgodnie z normami Kościoła, zwłaszcza gdy łączy się je z wystawieniem Najświętszego Sakramentu - podkreśla Dawid Makowski, liturgista koordynujący projekt „Z pasji do liturgii”. Wyjaśnia m.in. kwestie koloru szat, użycia kadzidła, miejsca głoszenia kazania pasyjnego oraz zasad gry na organach w Wielkim Poście. Przypomina, że nawet nabożeństwa ludowe, głęboko zakorzenione w polskiej tradycji, mają swoje miejsce w porządku liturgicznym Kościoła i powinny być sprawowane z poszanowaniem obowiązujących norm.

Gorzkie Żale to jedno z najbardziej charakterystycznych polskich nabożeństw wielkopostnych. Jak przypomina Dawid Makowski, jest to modlitwa „skupiona na Męce Pańskiej na zasadzie współubolewania i współuczestniczenia z Chrystusem”. Jej istotą jest „śpiewane rozmyślanie o cierpieniu Chrystusa i Maryi”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję