Reklama

Niedziela Częstochowska

Temat tygodnia

Matko Boża Częstochowska!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W patrujemy się w Twoją świętej Ikonę, nazwaną Hodegetrią, gdyż jej cechą jest takie usytuowanie Matki, że na lewej ręce, blisko serca, trzyma swojego Syna Jezusa, a prawą ręką wskazuje wszystkim, że do Niego trzeba zmierzać – ukazuje Jezusa jako cel naszej ziemskiej wędrówki. Jest zatem Maryja naszą Przewodniczką. Jezus w swojej lewej ręce trzyma księgę Ewangelii, prawą zaś unosi w górę w geście nauczyciela, władcy, w geście błogosławieństwa. Jezus – Dzieciątko na ramieniu Matki jest okryty czerwonym płaszczem, który oznacza męczeństwo, ale i godność królewską. Patrzy na nas wzrokiem przenikliwym, odpowiedzialnym i świadomym. Obydwie twarze łączy wyraz troskliwego zamyślenia i powagi. Wymowa Hodegetrii jest bardzo ważna zarówno w kontekście biblijnym, jak i teologicznym oraz ewangelicznego posłannictwa.

W jasnogórskiej Ikonie Maryja pokazuje nam nieustannie Jezusa, mówiąc: To jest Syn mój – Syn Boży, Jego słuchajcie. Jest On bowiem Zbawicielem, Emmanuelem – Bogiem z nami. Przybliżanie nam Jezusa przez Jego Matkę w Jej świętym wizerunku płynie z Bożego natchnienia i z Bożej łaski, i daje człowiekowi szansę wewnętrznej przemiany: odrzucenia grzechu i naprawienia wyrządzonej krzywdy, uratowania siebie i swoich najbliższych. Czyż może być coś ważniejszego i piękniejszego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przychodzimy do Ciebie, Matko nasza – Matko tej dobrej przemiany, prosząc, byś uczyła nas głębokiego zapatrzenia się w Twojego Syna i przylgnięcia do Jego Ewangelii. Wchodzimy w wielkiej rzeszy na tę naszą górę przemiany, świadomi tego, ze dziś przed Twoim częstochowskim świętym Wizerunkiem łączą się ze sobą i z Panem Bogiem rodacy na całym świecie – w dalekiej Ameryce, Afryce, Azji, Australii i w wielu zakątkach ziemi. Twój obraz jest bowiem jednym z najbardziej rozpoznawanych na świecie symboli Kościoła katolickiego w Polsce.

Przyjmij, Maryjo, tę naszą gorącą modlitwę o wewnętrzne nawrócenie Polaków, o to, byśmy przejęli się nauką Twojego Syna i wzięli sobie do serca lekcję krzyża oraz nauczanie Kościoła. Wszystko można jeszcze naprawić, uzdrowić, ale trzeba czystych intencji, szczerych chęci trwania w prawdzie i wzajemnej miłości.

Zwracamy się dziś do Ciebie, Matko Najświętsza, słowami starej pieśni pielgrzymkowej: „Matko Częstochowska, ratuj nas w potrzebie, może ostatni raz jesteśmy u Ciebie...”.

Maryjo – wesprzyj, nie opuszczaj, bądź z nami...

2014-08-21 13:03

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryjna pobożność a Eucharystia

Wartość i piękno liturgii polega m.in. na posłuszeństwie zasadom celebracji obowiązującym w Kościele. Liturgia bowiem jest dziełem Chrystusa i Kościoła, a nie prywatnych osób.

Wyrazem naszej maryjnej pobożności jest przyzywanie wstawiennictwa Matki Bożej w czasie sprawowania Eucharystii. Zdarza się, że pod koniec liturgii eucharystycznej, zanim przyjmiemy dar Bożego błogosławieństwa, główny celebrans zaprasza nas do wypowiedzenia modlitwy Pod Twoją obronę i oddania się w opiekę Maryi. Zastanówmy się – czy taka praktyka jest właściwa? Czy nie sprawia wrażenia, że zwrócenie się do Maryi na koniec Mszy św. sprawowanej w określonej intencji jest jakimś „dopełnieniem” eucharystycznej ofiary, tak jakby jej czegoś zabrakło ze swej zbawczej skuteczności?
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję