Reklama

Niedziela Świdnicka

Pamiętają o Wołyniu

Niedziela świdnicka 30/2014, str. 6

[ TEMATY ]

rocznica

Archiwum parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do pamięci o ludobójstwie i do przebaczenia wezwał ks. prał. Antoni Kopacz, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Polanicy-Zdroju i kanonik gremialny Kapituły Świdnickiej, podczas obchodów 70. rocznicy zbrodni na Wołyniu. 11 lipca jest Dniem Pamięci o pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów Polakach. Na cmentarzu polanickim zebrali się wołyniacy, przedstawiciele władz lokalnych, a także ks. prał. Antoni Kopacz i wikariusz ks. Tomasz Możyński.

O gehennie tamtych lat opowiadał Wiesław Lewicki. Przypomniał najważniejsze momenty wydarzeń z 11 lipca 1943 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Pamiętajmy o poległych żołnierzach 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, o ich bohaterstwie w walce z hitlerowskim okupantem, ukraińskim zbirem w obronie miejscowej ludności, w obronie Kresowej Ojczyzny. Ich szczątków nigdy nie odszukamy w nurtach Prypeci, Neretwy i lasach – mówił Wiesław Lewicki.

Polanica w wyjątkowy sposób daje wyraz pamięci o pomordowanych. Został tam postawiony pomnik. W ubiegłym roku, w 70. rocznicę, na polanickim cmentarzu bp Ignacy Dec poświęcił Pomnik Męczeństwa Ludności Wołynia. Postument powstał dzięki inicjatywie Wiesława Lewickiego, życzliwości władz miasta, Towarzystwa Miłośników Polanicy, parafii oraz hojności sponsorów polanickich.

Wszyscy zebrani na uroczystości złożyli pod pomnikiem kwiaty.

2014-07-23 14:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystości w Oświęcimiu z okazji 72. rocznicy śmierci św. Maksymiliana M. Kolbego

[ TEMATY ]

rocznica

św. Maksymilian Kolbe

Monika Jaworska

W tym roku minęła 72. rocznica śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego w Oświęcimiu, w bunkrze głodowym w bloku śmierci nr 11. Przy tym bloku śmierci w Muzeum Auschwitz w środę 14 sierpnia br. odprawiono uroczystą Eucharystię, w której uczestniczyły setki wiernych z całej Polski, a nawet z zagranicy, w tym żyjący jeszcze byli więźniowe obozu Auschwitz-Birkenau, a także piesze pielgrzymki z pocztami sztandarowymi z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach i z parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu. Eucharystia rozpoczęła się o godz. 10.30. Celebrowało ją 4 hierarchów: ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej - bp Tadeusz Rakoczy, biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej - bp Piotr Greger, metropolita katolicki - abp Wiktor Skworc (który wygłosił homilię) i metropolita Bambergu w Niemczech - abp Ludwig Schick oraz wielu księży z różnych stron Polski. Jeszcze przed Mszą św. hierarchowie udali się pod ścianę śmierci, by tam złożyć kwiaty i pomodlić się, a następnie przeszli do bunkra głodowego, w którym zmarł o. Kolbe. Uroczystości zakończyło uczczenie relikwii św. Maksymiliana.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Francja: ci, którzy proszą o katechumenat, już spotkali Jezusa

2026-04-10 19:53

[ TEMATY ]

Francja

Wigilia Paschalna

Chrzest święty

@Vatican Media

Wigilia Paschalna z liturgią chrzcielną w katedrze w Soissons, we Francji

Wigilia Paschalna z liturgią chrzcielną w katedrze w Soissons, we Francji

„To, co się dzieje w naszych wspólnotach, przypomina to, o czym czytamy w Dziejach Apostolskich: zgłaszają się kolejne osoby, prosząc o przygotowanie do chrztu, i, rozmawiając z nimi, zdajemy sobie sprawę, że oni już spotkali Jezusa i właśnie dlatego chcą być częścią Kościoła” – mówią odpowiedzialni za towarzyszenie katechumenom we francuskich parafiach. Tylko w Wigilię Paschalną chrzest przyjęło tam ponad 21 tys. osób, a wyczytywanie ich imion podczas liturgii, przypominało litanie.

W Noc Paschalną w katedrze w Soissons chrzest przyjęło prawie 40 osób – młodych dorosłych, bowiem nastolatkowie chrzczeni byli dzień później, w Niedzielę Zmartwychwstania. Tej nocy świece chrzcielne odpalano od paschałów także w wielu kościołach tej północno francuskiej diecezji i w innych częściach kraju; nawet w niewielkich miejscowościach, gdzie zdawać się mogło, że światło wiary gaśnie, wraz z gasnącym najstarszym pokoleniem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję