Wtedy rzekli do Jezusa niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszy: „Nauczycielu, chcielibyśmy ujrzeć od Ciebie znak!”. On im odpowiedział: „Pokolenie złe i cudzołożne domaga się znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Jak bowiem Jonasz był w brzuchu wielkiej ryby trzy dni i trzy noce, tak i Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. Mężczyźni z Niniwy powstaną na sądzie z pokoleniem tym i potępiać je będą, bo oni pokutowali na głoszenie Jonasza; a oto tu jest więcej niż Jonasz. Królowa z południa powstanie na sądzie z pokoleniem tym i potępiać je będzie, bo przyszła ze stron ziemi, by słuchać mądrości Salomona; a oto tu jest więcej niż Salomon”.
Rozważanie
Człowiek potrzebuje znaków, które informują, ostrzegają, prowadzą. Trzeba dziś umieć je czytać, nie sztuką jest je znać. Trzeba też umieć je zinterpretować. Pytamy, czy mało było im jeszcze znaków Jezusa, czy raczej wystawiali go na próbę? Kolejny znak, czy coś w życiu zmieni? Przecież to nie cyrk jak by się mogło niektórym zdawać. To jest życie, ba i o wieczne życie tu chodzi. Wrażliwe serce czyta, widzi dalej, rozumie, bo rozpoznaje. Rozpoznały minione pokolenia Jonasza i nawróciły się, poznali też mądrość Salomona pochodzącą z góry, a dziś nie można poznać Boga? Trzy dni i trzy noce we wnętrzu ziemi nie dały do myślenia. Co mi ciągle przeszkadza?
Owoc słowa
Nie będę żądał znaków, otworzę Biblię i trzydzieści minut poświecę na spotkanie z Panem, ofiarowując jako odpust w Roku Jubileuszowym.
Franciszkanin, ojciec Jean-Claude Chupin, współzałożyciel Wspólnoty Baranka, wspólnoty katolickiej założonej w 1981 r. we Francji, zmarł w Niedzielę Wielkanocną, w wieku 94 lat. Znany był z życia na ulicach razem z bezdomnymi oraz z tworzenia międzynarodowej rodziny zakonnej zakorzenionej w modlitwie i ubóstwie.
O. Jean-Claude Chupin, franciszkanin i współzałożyciel Wspólnoty Baranka, zmarł w niedzielę wielkanocną, 5 kwietnia, w Saint-Pierre we Francji, w domu głównym międzynarodowego zgromadzenia kapłanów i osób konsekrowanych, które pomógł założyć. Był znany z życia wśród bezdomnych oraz ze swojego przepowiadania.
- To oczywiście wielki zaszczyt, ale i przede wszystkim zobowiązanie. O ile zaszczyty się przyjmuje na ogół z pogodą ducha, to z wyzwaniem trzeba się trochę zmierzyć - przyznał nowo mianowany przeor Jasnej Góry o. Grzegorz Prus w pierwszym wywiadzie dla @JasnaGóraNews. Podkreślił, że „tak jak zawsze Jasna Góra ma być , ale też takim miejscem, gdzie wszyscy mogą przyjść do swojej Matki”. Oficjalne objęcie urzędu przez nowego przeora nastąpi 1 maja 2026 r. Kadencja trwa 3 lata.
O. Prus mówiąc o wyzwaniach, przed którymi stanie jako przeor, zwrócił uwagę, że na Jasną Górę trzeba przede wszystkim patrzeć od duchowej strony. - Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym, że Jasna Góra ma rangę narodowego sanktuarium. Od samego początku było ono pod opieką polskich królów i wiąże się też z funkcją jednoczenia narodu. To jest pewna wizytówka Kościoła w Polsce. Natomiast ten tron Królowej Polski, którym jest Jasna Góra, zobowiązuje nas do głębokiego życia duchowego i do ofiarnej posługi pielgrzymom - podkreśla o. Prus.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.