Na 31 maja zaplanowane jest ogłoszenie uznania przez Stolicę Apostolską cudu eucharystycznego, do jakiego doszło w Indiach. 15 listopada 2013 roku w czasie porannej Mszy św., odprawianej przez ks. Thomasa Pathickala w kościele Chrystusa Króla w Vilakkannur, w stanie Kerala, na konsekrowanej hostii pojawiła się twarz Jezusa Chrystusa.
O watykańskim uznaniu cudu poinformował 9 maja abp Joseph Pamplany, metropolita Tellicherry obrządku syromalabarskiego. Uroczyste ogłoszenie tej decyzji nastąpi w kościele w Vilakkannur podczas Mszy odprawianej przez nuncjusza apostolskiego w Indiach abp. Leopoldo Girellego.
Abp Pamplany podkreśla, że ten cud „przyczynia się do wzmocnienia wiary w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii”. Przypomina przy tym, że ta rzeczywista obecność jest prawdą wiarą niezależną od cudów, a opartą na słowie Chrystusa.
Ks. Pathickal, ówczesny proboszcz w Vilakkannur, w czasie Podniesienia zauważył, że na konsekrowanej hostii pojawiła się plama. Stawała się coraz większa i jaśniejsza, aż zobaczył twarz. Postanowił wówczas odłożyć tę hostię i kontynuować odprawianie Mszy, używając innej. Po liturgii pokazał odłożoną hostię zakrystianowi, który natychmiast rozpoznał wizerunek Chrystusa. Hostię wystawiono do adoracji przez wiernych. Wiadomość szybko się rozeszła i do kościoła w Vilakkannur zaczęły napływać tysiące pielgrzymów, co spowodowało nawet interwencję lokalnych władz. Wówczas hostię przejęła syromalabarska archidiecezja Tellicherry w celu przeprowadzenia wymaganych przez Kościół w takim przypadku badań. W 2020 roku hostię powierzono ówczesnemu nuncjuszowi apostolskiemu w Indiach abp. Giambattiście Diquattro.
Prawda o rzeczywistej obecności Jezusa w Eucharystii bywa kontestowana także przez katolików. Ale w ciągu historii liczne cuda eucharystyczne umacniały wiarę w tę obecność. Najbardziej znane spośród nich, z Lanciano w VIII wieku i z Bolseny w 1263 roku, przyczyniły się do ustanowienia uroczystości Bożego Ciała. Dochodziło do nich również w ostatnich dziesięcioleciach: w Buenos Aires w 1996 roku, w Tixtla w Meksyku w 2006 roku oraz w Polsce: w Sokółce w 2008 i w Legnicy w 2013 roku. Za każdym razem hostia poddawana jest rygorystycznym badaniom naukowym. W większości przypadków, w tym także na hostii z Vilakkannur, analiza plam wykazuje grupę krwi AB, identyczną z plamami krwi na Całunie Turyńskim.
Chrześcijanie w Indiach apelują do rządu federalnego o uchylenie, uchwalonych przez niektóre rządy prowincji, ustaw antykonwersyjnych, czyniących nawracanie siłą przestępstwem. Choć indyjska konstytucja gwarantuje wolność sumienia i wyznania, mniejszości tego kraju nadal doświadczają prześladowań.
Na specjalnym spotkaniu w New Delhi z przedstawicielami rządu federalnego, Mukhtarem Abbasem Naqvi, federalnym ministrem ds. mniejszości, i Johnem Barlą, podsekretarzem stanu, przywódcy wyznań chrześcijańskich powiedzieli o swoich staraniach podjętych w celu interwencji rządu krajowego i uchylenia ustaw antykonwersyjnych uchwalonych przez niektóre rządy prowincji, czyniąc tym samym nawracanie religii siłą przez znęcanie się karalnym przestępstwem.
Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie.
Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji.
Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich.
Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło.
W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja.
Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.