Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Zaufali Bożemu Miłosierdziu

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego stanowi enklawę duchowości w centrum Sosnowca; otoczona wysokimi blokami, apartamentowcami i budynkami użyteczności publicznej przypomina, że Bóg kocha człowieka, wychodzi do niego z Dobrą Nowiną. 17 maja wierni i kapłani przeżywali jubileusz 30-lecia istnienia parafii i 50-lecia święceń kapłańskich proboszcza, ks. prał. Karola Malasiewicza. Z tej okazji uroczystej Mszy św. przewodniczył biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Sosnowcu czyniona jest posługa nie tylko w świątyni, lecz także w instytucjach powołanych do służby człowiekowi, a więc w znajdującym się na terenie parafii szpitalu, areszcie, szkołach, Domu Pomocy Społecznej. Kapłani codziennie służą wiernym w konfesjonale, działa parafialna Caritas, parafia dofinansowuje obiady dla dzieci w placówkach oświatowych. Tutaj próbuje się realizować słowa św. Jana Pawła II o potrzebie miłosierdzia względem bliźniego. – Wiara w naszych sercach jest żywa i każdego dnia pragniemy realizować zamysły Pana Boga w naszej codzienności – powiedział proboszcz, ks. prał. Karol Malasiewicz podczas powitania w parafii biskupa Grzegorza Kaszaka.

Reklama

W homilii podczas Mszy św. Pasterz Kościoła sosnowieckiego podkreślił, że jubileusz jest doskonałą okazją, by dziękując Stwórcy i ludziom, rozważać to, co przez te lata się dokonało. – A wszystko zaczęło się 30 lat temu, w trudnym okresie PRL, kiedy funkcjonował w naszym kraju system przeciwny Kościołowi i człowiekowi. System, który okazał się fiaskiem ekonomicznym, ale i wielką tragedią dla człowieka jeśli chodzi o sprawy moralne. Jeden Pan Bóg wie ile trzeba było przezwyciężyć trudności, by wybudować tak wspaniały kościół i budynki wokół świątyni – powiedział Ksiądz Biskup. Przypominał, że kapłani, którzy w latach 80. wznosili z ogromnym poświęceniem kościoły i budowali wspólnoty parafialne są niczym bohaterowie. – Dzisiaj młodzieży trudno to sobie wyobrazić, jakie to były trudne czasy. Nasz Jubilat uniósł jednak ten ciężar, nie załamał się i wyznaczony przez Księdza Biskupa cel doskonale zrealizował. Jest to powód do tego, by mu w sposób szczególny podziękować. Wyrazy wdzięczności kieruję także do tych, którzy spieszyli ks. Karolowi z pomocą swoją pracą, funduszami i modlitwą. Cóż on jeden mógłby zdziałać gdyby nie tyle życzliwych serc, gdyby nie tyle pomocnych rąk – powiedział biskup Grzegorz Kaszak. – Niech z tego miejsca Bóg wszystkich umacnia, po to, byśmy zawsze i wszędzie Jego wolę przyjmowali i w ten sposób byli szczęśliwi – podkreślił Hierarcha.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Historia parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Sosnowcu, choć oficjalnie rozpoczyna się 28 maja 1985 r., z chwilą erygowania parafii przez biskupa Stanisława Nowaka, tak naprawdę rozpoczęła się dwa lata wcześniej. W 1983 r. biskup częstochowski powołał wikariat terenowy w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu obejmujący ulice Jagiellońską i Ostrogórską. Funkcję administratora objął ks. Karol Malasiewicz. W tym też roku Jan Paweł II podczas wizyty w Polsce poświęcił kamień węgielny pod budowę nowej świątyni. Już Pasterka w 1983 r. została odprawiona przy krzyżu na placu pod budowę kościoła przyznanym przez Urząd Miasta w Sosnowcu. Pierwszym miejscem sprawowania Liturgii był drewniany barak. Prace budowlane ruszyły w 1984 r. Najpierw wybudowano dom katechetyczny. Tam też sprawowano Liturgię i nauczano religii. W kolejnych latach powstał kościół i plebania. Projekt świątyni oraz budynków katechetycznych, gospodarczych i plebanii wykonał inż. arch. Ryszard Jurkowski. Projekt był niezwykle udany – świątynia należy do najładniejszych w naszej diecezji. Kościół zbudowano na planie krzyża z dwoma bocznymi kaplicami: Matki Bożej Częstochowskiej i św. Antoniego. Poświęcenia świątyni dokonał 10 kwietnia 1994 r. pierwszy biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB.

Reklama

Podstawowym problemem, z jakim przyszło się zmagać budowniczemu kościoła – oprócz trudności z zakupem materiałów budowanych i wynajmem specjalistycznego sprzętu – to brak pieniędzy. Na szczęście wierni ofiarnie pracowali na budowie oraz wspierali ją dobrowolnymi datkami.

Od początku istnienia parafii wierni pod przewodnictwem duszpasterzy oddają cześć Bożemu Miłosierdziu, szczególnie przez piątkowe nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego. Wymownym znakiem czci miłosiernego Zbawiciela są ufundowane stacje drogi krzyżowej na zewnątrz elewacji kościoła i budynkach kościelnych oraz sprowadzenie do kościoła parafialnego relikwii św. Faustyny, powierniczki Jezusa Miłosiernego. Biskup sosnowiecki Adam Śmigielski biorąc pod uwagę rozwijający się kult Bożego Miłosierdzia w parafii, dekretem z 5 października 2002 r. aprobował kościół Miłosierdzia Bożego w Sosnowcu jako sanktuarium Miłosierdzia Bożego dla diecezji sosnowieckiej. W 25. rocznicę powstania parafii przed świątynią postawiono figurę Dobrego Pasterza. W 2012 r. zbudowano Ogród Różańcowy z figurą Matki Bożej zapraszającej do modlitwy.

Do budowy parafii Miłosierdzia Bożego Pan Bóg posłużył się ks. prał. Karolem Malasiewiczem, który w tym roku obchodzi złoty jubileusz kapłaństwa. Urodził się 4 listopada 1940 r. w Radomsku, w rodzinie wielodzietnej. Ochrzczony został w kościele pw. św. Lamberta. Po maturze w NSD w Częstochowie odbył studia filozoficzno-teologiczne w Częstochowskim Seminarium Duchownym w Krakowie. Okres studiów przypadł na czas ważnych wydarzeń w Kościele: śmierć Piusa XII, wybór Jana XXIII i zwołanie Soboru Watykańskiego II oraz pontyfikat Pawła VI. Święcenia kapłańskie przyjął 17 maja 1964 r. z rąk biskupa Stefana Bareły w częstochowskiej katedrze. Przez 20 lat pracował jako wikariusz w parafiach: Opatrzności Bożej w Częstochowie, Zesłania Ducha Świętego w Wieruszowie, Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Sosnowcu-Ostrowach Górniczych, św. Józefa w Dąbrowie Górniczej, Najświętszej Marii Panny Zwycięskiej w Częstochowie, Najświętszej Marii Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu i Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu. Posługa duszpasterska wśród młodzieży akademickiej i w środowiskach inteligencji katolickiej, a także potrzeba podążania za wyzwaniami soborowymi i nowymi prądami teologicznymi oraz duszpasterskimi skłoniły ks. Karola Malasiewicza do podjęcia dalszych studiów. Owocem tego była praca doktorska: „Znaczenie modlitwy w życiu religijnym parafian. Studium teologiczno-socjologiczne na podstawie badań przeprowadzonych w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu”, którą obronił 17 grudnia 1986 r. W ciągu 30 lat ks. dr Karol Malasiewicz był przede wszystkim proboszczem parafii, ale pełnił także inne funkcje poza parafią: przez kilka kadencji był dziekanem dekanatu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Od chwili powstania diecezji sosnowieckiej w 1992 r. pracował w Kurii Diecezjalnej, najpierw jako dyrektor Wydziału Katechetycznego, a później jako dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego. Przez 22 lata był sędzią w diecezjalnym Sądzie Biskupim. W latach 1981-2000 pełnił funkcję kapelana społecznego w Areszcie Śledczym na Radosze i kapelana Szpitala Miejskiego nr 1 przy ul. Zegadłowicza. W latach 1983-2014 był kapelanem w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Jagiellońskiej. Przez kilkanaście lat należał do Komisji Bioetycznej przy Instytucie Medycyny Pracy w Sosnowcu. Biskup Adam Śmigielski powołał go do grona kanoników gremialnych Kapituły Katedralnej, w której kilka lat był prepozytem. Papież Benedykt XVI – na wniosek biskupa Adama Śmigielskiego – 5 maja 2008 r. obdarzył go godnością honorowego kapelana Jego Świątobliwości – prałata.

Podczas Mszy św. sprawowanej przez biskupa Grzegorza Kaszaka w 50. rocznicę święceń kapłańskich i po 30 latach pracy w parafii pw. Miłosierdzia Bożego, ks. prał. dr Karol Malasiewicz podziękował Miłosiernemu Bogu za ogrom otrzymanych łask, przeprosił za niedociągnięcia i powierzył mieszkańców parafii opiece Pana Boga.

2014-05-29 10:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U opiekuna rolników

Niedziela kielecka 10/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

parafia

WD

Św. Izydor

Św. Izydor

Kiedyś miejscowość Posłowice była typowo rolnicza, ludzie utrzymywali się głównie z pracy w gospodarstwach. Nic dziwnego że wybudowana na początku XX wieku świątynia zyskała najsłynniejszego patrona rolników – św. Izydora. W diecezji to jedyne takie wezwanie. Marzeniem proboszcza ks. dr. Jarosława Czerkawskiego, który w sierpniu ubiegłego roku zaczął pracę w parafii, jest zorganizowanie diecezjalnej pielgrzymki rolników do św. Izydora. Pomysłów na inicjatywy duszpasterskie jest znacznie więcej

Izydor, jak podają źródła, był zwyczajnym parobkiem, zatrudnianym przez zarządcę jednego z majątków. Kiedyś współbracia oskarżyli go, że nie pracuje. Właściciel majątku chciał się przekonać, czy to prawda. Kiedy przyszedł na pole, gdzie miał pracować Izydor, zobaczył go modlącego się przed kapliczką Matki Bożej. Za niego wykonywał pracę anioł, który trzymał pług ciągniony przez woły.
CZYTAJ DALEJ

Górski Karabach: zburzenie katedry Matki Bożej w stolicy Stepanakercie`

2026-04-24 16:31

[ TEMATY ]

Kościół

Vatican Media

Katedra została zburzona 21 kwietnia decyzją obecnych władz republiki Górskiego Karabachu, ormiańskiej enklawy, od dwóch lat okupowanej w całości przez Azerbejdżan. Stało się to trzy dni przed Dniem Pamięci o Ludobójstwie Ormian. 24 kwietnia 1915 roku władze tureckie aresztowały i straciły w Stambule ormiańską elitę polityczną i intelektualną - przypomina Vatican News.

Katedra została konsekrowana w 2019 r. przez Karekina II, patriarchę Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego, Katolikosa Wszystkich Ormian. Jak wyjaśnia włoski portal Korazym, zajmujący się życiem Kościoła katolickiego i tematyką społeczną, katedra symbolizowała duchowe odrodzenie w Stepanakercie (obecnie Chankendi) po latach represji religijnych za czasów sowieckich: „35-metrowej wysokości świątynia z 24-metrową dzwonnicą dominowała urbanistyczny pejzaż miasta. Stanęła w miejscu starego kościoła, zamkniętego przez władze komunistyczne. Dla Ormian katedra była symbolem żywej wiary, pamięci i religijnej tożsamości”.
CZYTAJ DALEJ

„Przecież ja byłem taki sam, jak wy...”. Śmierć Mateusza to bolesny rachunek sumienia dla nas wszystkich

2026-04-24 18:31

[ TEMATY ]

tragedia

red

Tragedia, która wydarzyła się na torach w pobliżu Iławy, wstrząsnęła Polską. 14-letni Mateusz, chłopiec o wielkich marzeniach i dobrym sercu, odszedł w sposób, który nie pozwala nam przejść nad tym do porządku dziennego. Podczas jego pogrzebu padły słowa, które powinny odbijać się echem w każdym szkolnym korytarzu, w każdym domu i w każdym dorosłym sercu: „Ja byłem sam”.

W czwartek, 16 kwietnia, poranny pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia Główna przerwał życie, które dopiero się rozkwitało. Choć prokuratura wciąż prowadzi śledztwo, jednozdaniowa wiadomość wysłana przez Mateusza do mamy skierowała śledczych na najtragiczniejszy z możliwych tropów – targnięcie się na własne życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję