Z całą uwagą obserwuję, że wielu Czytelników „Niedzieli” nie tylko interesuje się naszym dodatkiem „Różaniec za Ojczyznę”, ale także daje świadectwo modlitwy różańcowej. To bardzo ważne świadectwo postawy zawierzenia Maryi i Jej sugestiom, dawane swym braciom i siostrom.
Miłość z natury swej musi być rozciągliwa, nie znosi odosobnienia, musi rozlewać się na drugiego człowieka, na wspólnotę. Taką wspólnotę połączoną miłością wszystkich obywateli stanowi Ojczyzna. Dlatego wielka jest wartość modlitwy w jej intencji, wartość tych milionów „Zdrowaś Maryjo”, odmawianych w każdej chwili, o każdej porze dnia i nocy. Dzisiaj, gdy tak często usiłuje się w różny sposób wyrwać miłość do Boga i Matki Najświętszej z naszych serc, szczególnie z serc naszych dzieci i młodzieży, musimy tym bardziej przylgnąć do Boga, odkryć dar i moc Różańca św. Zwłaszcza że mamy wspaniałego współczesnego świętego patrona rodziny Jana Pawła II, który bardzo ukochał Różaniec, a jego miłość do Ojczyzny jest dla nas znakomitym wzorem.
Niech kolejny numer „Różańca za Ojczyznę” będzie przyczynkiem do zintensyfikowania naszej modlitwy za Polskę, niech będzie też przyczynkiem do naszego szerszego spojrzenia na rolę mediów katolickich, które odkrywają przed katolikami drogi prawdy, dobra i piękna. Niech będzie też impulsem do tego, byśmy próbowali lepiej się organizować w parafii, w gminie, by wcielać w życie konkretne programy pomocy rodzinie, by zachowywane było prawo Boże, realizowała się miłość bliźniego i Bóg był uszanowany.
Widzimy więc, jak potrzebna jest modlitwa różańcowa za Ojczyznę, jak potrzebny jest święty Różaniec za polską rodzinę...
Święty modlił się na różańcu przede wszystkim za innych ludzi, nie wyłączając tych, przez których sam cierpiał lub znosił udręki. Pewnego dnia wspominał w refektarzu o. Rogerio da Sant’Elia, zmarłego w 1941 roku: „Ten ojciec kiedyś należał do naszej wspólnoty. Prawie codziennie przychodził do mnie, kiedy odpoczywałem po obiedzie, i opowiadał mi o swoich sprawach. Ja słuchałem go z wielkim poświęceniem. Teraz codziennie – nawet jeśli czuję się zmęczony i wyczerpany – o tej samej godzinie, aby wynagrodzić za to, że zmuszał mnie do takich wyrzeczeń, odmawiam różaniec w jego intencji”.
Brat Eusebio wspominał, że gdy Ojciec Pio modlił się za siebie, to była to jedynie prośba o śmierć.
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
W uroczystość Objawienia Pańskiego, 6 stycznia 2026 r., ulicami Przemyśla przeszedł tradycyjny Orszak Trzech Króli. Wydarzenie rozpoczęła Eucharystia w Bazylice Archikatedralnej pod przewodnictwem bp. Stanisława Jamrozka.
W homilii hierarcha podkreślił tajemnicę Bożego Objawienia się światu nawiązując do tekstu św. Pawła, że „ta tajemnica nie była oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha Świętego jego apostołom i prorokom. – My też zostaliśmy kiedyś włączeni do grona tych, którzy należą do Ciała Chrystusowego, do Kościoła – przypomniał biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.