W wielu miejscach naszej diecezji czas Wielkiego Postu to także próba przełożenia Męki Pańskiej na język teatru. Pasyjne misteria wystawiano m.in. w oświęcimskiej parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, w Strumieniu, Rajczy. Jeszcze w Niedzielę Palmową zobaczyć można „Ecce Homo” w Gminnym Ośrodku Kultury w Rajczy, „Pasję wg św. Mateusza” na dziedzińcu między zamkami w Żywcu, w wykonaniu Teatru K, a we wtorek 15 kwietnia „Mękę Pańską” wystawi młodzież z oświęcimskiej parafii św. Maksymiliana.
Jak podkreśla ks. Marek Dąbek SDS, kustosz sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu, organizator pasyjnego misterium, w jego parafii wystawione było trzykrotnie Misterium Męki Pańskiej (30 marca, 6 kwietnia, 12 kwietnia), stanowiące wieloletnią tradycję sceny salezjańskiej, o której przed laty pisano: „cieszy się ona tak wielkim powodzeniem nie tylko dzięki pięknej kompozycji artystycznej i starannemu opracowaniu scenicznemu, ale przede wszystkim dlatego, że przemawia głębią religijnej prawdy i sięga do najgłębszych tajników dusz polskich”. Misterium Męki Pańskiej, w pięciu odsłonach, wystawiają byli wychowankowie salezjańscy przy udziale orkiestry.
Według aktorów Teatru K z Żywca, ich przedstawienie to spektakl wokół Słowa Bożego. Nie padnie żadne słowo poza słowem Ewangelii św. Mateusza, która będzie w tym roku czytana w czasie Liturgii Niedzieli Męki Pańskiej. - Nasze działanie teatralne będzie tłem, artystyczną obudową dla tego Słowa, a także naszą próbą odczytania i przeżycia go. Każdy aktor przygotowuje się do roli przez wejście w całą długą historię swojego bohatera i przeżycie wraz z nim swojego spotkania z Nazarejczykiem, Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym. Do tego spotkania zaprosimy także każdego, kto zdecyduje się przyjść i przeżyć wraz z nami Misterium Męki Pańskiej - mówią członkowie zespołu Teatru K.
Przed nami Wielki Tydzień. W tym czasie najważniejszą sceną winno być ludzkie serce. To co wydarzyło się przed wiekami w jerozolimskim wieczerniku, Ogrodzie Oliwnym i na Golgocie, poprzez tajemnicę liturgii Kościoła uobecnia się ponownie w naszych sercach. Ale to już nie jest teatr. To rzeczywistość.
Przed nami Wielki Post, szczególny czas, który ma nas przygotować do dobrego przeżycia świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Jednak zanim zabrzmi radosne Alleluja i będziemy wielbić Pana za cud zmartwychwstania, przez 40 dni będziemy trwać w duchu pokuty
Okres czterdziestodniowego postu rozpoczyna Środa Popielcowa z bardzo wymownym gestem posypania głów popiołem, który jest zewnętrznym znakiem rozpoczęcia pokuty, prowadzącej do przemiany człowieka. To wszystko dokonuje się dzięki słuchaniu słowa Bożego i podejmowania chrześcijańskich uczynków, m.in. modlitwy, postu i jałmużny. Dzięki tym praktykom, człowiek wchodząc na drogę przemiany otwiera się na działanie Boga w swoim życiu, sięga głębiej w mękę i śmierć Jezusa Chrystusa i przyjmując jej zbawienne owoce, uczestniczy w chwale zmartwychwstania. Wejście na drogę pokuty i nawrócenia wymaga wysiłku, wymaga trudu i ofiary, ale jak pokazuje historia, warto podejmować w swoim życiu próby nawracania się i powrotu do Boga. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina nam, że bez nawrócenia serca, czyny pokutne pozostają bezowocne i kłamliwe. I odwrotnie — nawrócenie wewnętrzne skłania do uzewnętrznienia takiej postawy przez widzialne gesty i czyny pokutne (por. KKK 1430). Tego typu czyny i podejmowany post nie jest czymś nowym, bowiem już od II wieku chrześcijanie wyznaczali specjalny okres jako przygotowanie do świąt Wielkiej Nocy. Na początku było to zaledwie 40 godzin, czyli praktycznie tylko Wielki Piątek i Wielka Sobota. Później przygotowania zabierały cały tydzień, aż wreszcie ok. V wieku czas przygotowania do Uroczystości Zmartwychwstania wydłużył się do 40 dni. Kościół nawiązuje tutaj do 40 dni postu Jezusa na pustyni, a także wspomina w ten sposób 40-letnią wędrówkę ludu wybranego z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej. Dziś to nas wybiera Bóg i zachęca do przemiany naszych serc, naszych myśli i czynów. Niech to Boże pragnienie spełni się w naszym życiu także poprzez praktyki religijne, które powinniśmy wypełnić w okresie wielkopostnym, a którymi są uczestnictwo w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, czy w Gorzkich Żalach, a także udział w rekolekcjach zakończonych spowiedzią i przyjęciem Komunii św. Niech nasze uczynki pokutno-duchowe będą wypełnione łaską wysłużoną przez Chrystusa i przyjęte przez Boga na Jego wiecznym ołtarzu. Jezus Chrystus na końcu Wielkiego Postu objawi się nam jako najwyższy kapłan, który obdaruje nas darem uczestniczenia w chwale Jego zmartwychwstania.
Kapitanem wycieczkowca MV Hondius, na którym wykryto przypadki hantawirusa, jest Polak - Jan Dobrogowski - wynika z materiału zamieszczonego na portalu telewizji BBC; na nagraniu wideo kapitan informuje pasażerów o śmierci jednego z nich.
Jan Dobrogowski jest absolwentem Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, doświadczonym kapitanem żeglugi wielkiej, specjalizującym się między innymi w ekspedycjach polarnych - czytamy na jego stronie.
ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona
W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).
Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.