Jubileuszowe, bo już 10. przedstawienie jasełkowe wystawili uczniowie Szkoły Podstawowej nr 16 w Sosnowcu. Jasełka zostały zaprezentowane w dość nietypowy, bo uwspółcześniony sposób. Ich treść odwoływała się do płaszczyzny szkoły, klasy, panujących układów między koleżankami, kolegami. Dlatego też teksty dobierane były do konkretnych uczniów, do ich charakteru. Maryja okazała się wzorową uczennicą, pomagającą innym w potrzebie, Anioł Stróż zawsze jest przy drugim i zawsze też w potrzebie podpowie, a Herod bije wszystkich dookoła i nie boi się iść na wagary czy robić niedozwolone rzeczy. Młodych aktorów do wyjścia na scenę przygotowywała katechetka, p. M. Kalamat. Na widowisko przybył też proboszcz, ks. Zdzisław Nalepa. Młodzi artyści mają już na swym koncie wiele występów, m.in. na Festiwalu Małych Form Teatralnych odbywających się w Teatrze Zagłębia. Ostatnio podczas rekolekcji adwentowych wystawili pantomimę w parafialnym kościele, a w grudniu odwiedzili dzieci z Domu Dziecka nr 1, prezentując dla nich przedstawienie mikołajkowe i obdarowując ich prezentami. Mimo wielu prezentacji i występów na scenie uczniowie przyznają, że przed każdym przedstawieniem mają tremę. Ta jednak im nie przeszkadza i nie paraliżuje, ale pomaga i mobilizuje do lepszej gry.
Tykająca bomba, kula śniegowa, wierzchołek góry lodowej. Niezależnie od tego, jak to nazwiemy, historia Warszawskiego Szpitala Południowego pisze się na naszych oczach każdego dnia. Chodzi oczywiście o jej ciemne karty.
Na szybko podsumujmy. Warszawski Szpital Południowy powstał pod czujnym okiem Rafała Trzaskowskiego – on sam chwalił się tym w kampanii prezydenckiej. Szerokim strumieniem popłynęły tam również środki z KPO. Dziś wiemy, że m.in. pozwoliły one sfinansować 1,6 mln zł rocznego wynagrodzenia dla lekarza i radnego Koalicji Obywatelskiej, którego ojciec jest znanym deweloperem, a matka prokuratorem. Za pokrewieństwo ani przynależność partyjną nikogo nie należy potępiać, ale nie ma też co udawać, że wszystkie te okoliczności nie mogły mieć wpływu na to, jak potoczyła się kariera młodego polityka partii rządzącej po zmianie władzy w Polsce.
- Był człowiekiem, mężczyzną, kapłanem i chrześcijaninem, który stanął w obronie godności kobiet. To świadectwo pozostaje aktualne w każdym czasie - podkreślił bp Adam Wodarczyk na antenie Radia eM.
Rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego sługi Bożego ks. Pawła Kontnego przypomina o kapłanie, który pod koniec II wojny światowej oddał życie, stając w obronie kobiet napastowanych przez żołnierzy Armii Czerwonej. Zdaniem bp. Adama Wodarczyka jego świadectwo odwagi, wiary i troski o drugiego człowieka pozostaje aktualne również dzisiaj.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.