Reklama

Niedziela Przemyska

W chacie i w zagrodzie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej oglądać można ciekawą wystawę „W chacie i w zagrodzie”, której celem jest pokazanie prawie już nieistniejącego wnętrza polskiego domu wiejskiego z terenu i okolic Przemyśla, spotykanego jeszcze w pierwszej połowie XX wieku. Dziś, niestety, istniejące jeszcze w latach powojennych widoki wsi znikły. „Nie ma już kobiet noszących wodę ze studni z żurawiem, wozy drabiniaste prawie przestały jeździć po wiejskich drogach, nie ma drewnianych dziecięcych kołysek, nie ma też – bo nie są «modne» – wyszywanych obrusów czy poszewek na poduszki” – ubolewają organizatorzy wystawy.

Tytuł wystawy – „W chacie i w zagrodzie” – z góry wyznacza kryterium doboru eksponatów. Są nimi przede wszystkim przedmioty wyposażenia domu wiejskiego i przestrzeni wokół niego. Zgromadzony w zbiorach Muzeum sprzęt z terenu pozwolił odtworzyć w pewnym zakresie wnętrze chałupy i zagrody. Zwiedzający wystawę obejrzeć mogą: meble (łóżko, krzesła, taborety, bambetel – któż jeszcze używa dziś tego słowa, stół, skrzynie), narzędzia (grabie, łopatki, szufelki), wyroby rzemiosła ludowego (bednarstwa, garncarstwa, wikliniarstwa, tkactwa, stolarstwa), również ubrania (koszule, zapaski, płótnianki), tkaniny (obrusy, ręczniki, narzuty, poszewki, kilimy), ozdoby domu i drobny sprzęt kuchenny (łyżniki, łyżki, maszynki do mielenia żarna i mięsa), ceramikę użytkową (dzbany, talerze, garnki, naczynia zasobowe), zabawki – słowem wszystko, co pomoże zobrazować przeszłą epokę. Na wystawie obecna jest również sfera duchowa. Wśród prezentowanych eksponatów obecne są obiekty sztuki i plastyki obrzędowej z terenu i okolic Przemyśla – malarstwo ludowe, rzeźby świętych, „pająki” (rodzaj ozdoby izby). Uzupełnieniem zbiorów są fotografie archiwalne – w formie powiększonych odbitek – dokumentujące życie wiejskie okolic Przemyśla po II drugiej wojnie światowej.

Wystawę oglądać można do 30 marca w siedzibie Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, pl. płk. Berka Joselewicza 1 w Przemyślu. Godziny otwarcia: wtorek 10.30-17.30, środa 10.00-14.00, czwartek 9.00-15.00, piątek 10.30-17.30, sobota 9.00-16.00, niedziela 11.00-15.00. Bilety w cenie: 5 i 10 zł, w środę – wstęp bezpłatny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-02-20 13:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Zmartwychwstały Chrystus” Perugina wystawiony w Pinakotece Watykańskiej

[ TEMATY ]

wystawa

Włodzimierz Rędzioch

Od lat sześćdziesiątych XX w. tego dzieła Perugina nie można zobaczyć w Pinakotece Watykańskiej – jest niedostępne dla publiczności zwiedzającej Muzea Watykańskie, ale stale pojawia się na oficjalnych fotografiach i w serwisach telewizyjnych z Watykanu. Zwykle stanowi tło, na którym od prawie sześćdziesięciu lat wielcy tego świata - głowy państw i rządów, wybitne osobistości, są fotografowane z papieżem w czasie oficjalnych wizyt w Watykanie. Chodzi o cenny obraz Perugino „Zmartwychwstanie Chrystusa”.

Pietro di Cristoforo Vannucci, znany jako Perugino urodził się ok. 1450 w Città della Pieve. Był jednym z najwybitniejszych malarzy włoskiego Renesansu, przedstawicielem szkoły umbryjskiej. Uformował się w szkole Piero della Francesca i Andrea del Verrocchio, natomiast jego uczniami byli m.in. Raffaello Sanzio i Pinturicchio. Przyjaźnił się z genialnym Leonardem da Vinci.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję