Reklama

Parafia Św. Maksymiliana w lublinie

Pan Bóg dom buduje...

Najlepszym tego potwierdzeniem jest budowa domu charytatywno-edukacyjnego w lubelskiej parafii św. Maksymiliana, rozpoczęta wiosną ubiegłego roku. Pomimo sporych trudności ze zdobyciem funduszy na budowę, budynek szybko "wyrósł" z ziemi. Znajdzie tu swoje miejsce nowa stołówka dla osób bezrobotnych, bezdomnych lub po prostu biednych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeżeli Pan Bóg domu nie zbuduje
- na próżno nad nim robotnik pracuje.

W domu będzie też świetlica dla dzieci z rodzin w trudnej sytuacji, nie tylko materialnej. Chwile spokoju konieczne do odrabiania lekcji i nauki znajdą tu dzieci z rodzin dotkniętych alkoholizmem i przemocą. W przyszłości w sali świetlicy mogłyby się odbywać także imprezy kulturalne. W obecnych trudnych czasach, gdy brak jest pracy potrzebujący pomocy pukają do drzwi każdej parafii prawie codziennie. Tak jest nie tylko w Lublinie. Mogłem to zobaczyć podróżując po regionie m.in. w Biłgoraju i przygranicznym Strzyżowie.
Do momentu siarczystych zimowych mrozów i opadów śniegu, które przerwały prace, wykonano je w 30 procentach. Jest już stan surowy, ze stropami włącznie. Udało się to dzięki zrozumieniu przedsięwzięcia przez wielu ludzi dobrej woli.
"Doświadczyłem dużo życzliwości od wielu osób. Jedna z firm przekazała nam materiały budowlane za połowę ich wartości. Podobnie było z piaskiem. Inżynierowie nadzorujący budowę pracują za symboliczną opłatę. Jeden z konstruktorów wykonał dla nas za darmo projekt, który według ceny rynkowej kosztowałby naprawdę olbrzymie pieniądze" - mówi ks. kan. Józef Siemczyk, proboszcz parafii św. Maksymiliana.
Ksiądz Proboszcz pukał do wielu urzędów z prośbą o wsparcie przedsięwzięcia. Wszędzie słyszał tę samą odpowiedź, że "cel jest szlachetny, rozumieją problem, ale na razie nie ma na to funduszy"... Otrzymał jedynie 20 tys. zł z budżetu centralnego na wykonanie stropów. Budowę wspierają głównie drobni ofiarodawcy i sponsorzy. Kilku przekazało na to nawet po 1 - 2 tys. zł.
Słuchając tej niesamowitej historii o pokonywaniu kolejnych trudności, nie w sposób oprzeć się wrażeniu, że budowniczowie nie pracują sami. Najwyraźniej KTOŚ im pomaga...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie Leona XIV (nie tylko) dla Francji

2026-09-29 09:59

[ TEMATY ]

przesłanie

Leon XIV we Francji

dla Francji

Vatican Media

Papież Leon XIV we Francji

Papież Leon XIV we Francji

Czterodniowa podróż Ojca Świętego do Francji przyniosła słowa skierowane nie tylko do francuskich katolików. Od Paryża przez Lourdes po Metz Papież mówił o godności człowieka, młodych, cierpieniu, misji Kościoła, pokoju i pojednaniu. Dziesięć szczególnie mocnych wezwań tworzy swoisty „dekalog”, który może stać się wskazówką nie tylko dla wierzących, ale także dla społeczeństw, narodów i tych, którzy decydują o ich przyszłości.

Już pierwszego dnia, w siedzibie UNESCO, Leon XIV postawił pokój w centrum swojej podróży. „Najstraszliwszym spośród «dzieł człowieka» jest wojna” - mówił.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: klasztory powinny być oazami milczenia, a nie miejscami walki o przetrwanie

2026-09-30 10:35

[ TEMATY ]

Leon XIV

klasztory

oazy milczenia

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

W obliczu kryzysu powołań i problemów ekonomicznych nie ulegajcie „pokusie ducha przetrwania”. Niech wasze klasztory będą „oazami prawdziwego i głębokiego pokoju”, w których można słuchać Boga. Przyszłość życia kontemplacyjnego należy budować nie wokół utrzymania struktur, lecz rozeznawania tego, czego domaga się Duch Święty - wskazał Ojciec Święty dominikańskim mniszkom kontemplacyjnym.

Podczas audiencji dla Międzynarodowej Komisji dominikańskich mniszek kontemplacyjnych papież wskazał na „fundamentalną wartość życia klasztornego: milczenie”. Jest ono potrzebne nie tylko do zachowania obserwancji i zapewnienia spokoju we wspólnocie, ale także do „spojrzenia w głąb siebie” oraz zwracania uwagi na siostry ze wspólnoty i osoby spoza niej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję