Reklama

Niedziela Przemyska

Kościół – państwo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 20. rocznicę podpisania Konkordatu pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską, w auli Instytutu Teologicznego Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, odbyła się Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Kościół – Państwo”. Mszy św. w kaplicy WSD przewodniczył abp Józef Michalik, zaś homilię opartą na słowach Chrystusa: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” (Mt 22, 21) wygłosił rektor Seminarium ks. dr Dariusz Dziadosz.

Reklama

Obradom konferencji przewodniczył ks. dr Piotr Steczkowski z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Pierwszy wykład, po wprowadzającym słowie ks. prał Józefa Bara, wygłosił ks. prof. Libero Gerosa z Uniwersytetu w Lugano. Jego wystąpienie, zatytułowane „Kościół i Państwo w Szwajcarii: przestrzeń ciągle otwarta”, poświęcone było skomplikowanym relacjom pomiędzy tymi dwiema rzeczywistościami w ojczyźnie Księdza Profesora. Szwajcaria jest konfederacją 26 niezależnych państw (kantonów), z których każde posiada odrębne, często skrajnie różne regulacje dotyczące współpracy z Kościołem. Ponieważ poszczególne diecezje obejmują swoim zasięgiem kilka kantonów, poszukiwanie wspólnych rozwiązań duszpasterskich jest dużym wyzwaniem. Dodatkowym utrudnieniem jest przyzwyczajenie Szwajcarów do rozwiązywania wszelkich kwestii za pomocą referendów, która to metoda rzecz jasna nie jest przyjęta w Kościele. Ks. prof. Gerosa w 2009 r. został mianowany przewodniczącym komisji badawczej powołanej przez Konferencję Episkopatu Szwajcarii, która miała pomóc w przezwyciężeniu powstałych trudności. W tym roku komisja przekazała KES swój raport w formie „Vademecum”, którego celem jest poprawienie współpracy między biskupami i poszczególnymi kantonami. Ksiądz Profesor zaznaczył jednak, że proponowane przez komisję porozumienie „będzie mogło funkcjonować i mieć pozytywne reperkusje pastoralne, tylko jeśli każda ze stron będzie miała świadomość swoich własnych kompetencji”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kolejny wykład „Zasada niezależności i autonomii Państwa i Kościoła katolickiego (art. 1 Konkordatu z 1983 r.) gwarancją harmonijnych relacji wspólnoty politycznej i wspólnoty religijnej”, wygłosił ks. prof. Wojciech Góralski z UKSW. Zwrócił szczególną uwagę na zawarte w Konkordacie gwarancje złożone przez Kościół wobec państwa polskiego, o których istnieniu często zapominają przeciwnicy tej umowy, koncentrując się jedynie na obowiązkach państwa. Strona kościelna zobowiązała się m.in. do tego, że w odpowiednim czasie poprzedzającym ogłoszenie nominacji biskupa diecezjalnego poda jego nazwisko do poufnej wiadomości rządu polskiego, a także, że sprawowanie kultu religijnego w przestrzeni publicznej będzie odbywało się z zachowaniem przepisów prawa polskiego. Kościół zobowiązał się również do podawania do wiadomości władz programu oraz podręczników do nauczania religii w szkołach. Umowa konkordatowa – jak podkreślił Ksiądz Profesor – „jest wymownym wyrazem dążenia obu stron do trwałego i harmonijnego uregulowania wzajemnych stosunków, czego gwarancją jest zasada niezależności i autonomii obu wspólnot”.

Jako ostatni wystąpił ks. prof. Piotr Stanisz z KUL-u, który przedstawił temat: „Konkordatowa reforma systemu finansowania Kościoła we Włoszech”. Istota nowych rozwiązań zastosowanych we Włoszech wiązała się ze zniesieniem systemu beneficjalnego, który funkcjonał tam przez szereg lat i był powodem wielu niedogodności odczuwanych przez obie strony. W zamian za to wynegocjowano umożliwienie obywatelom przekazania na rzecz Kościoła części płaconego przez nich podatku dochodowego.

Słuchaczami konferencji i uczestnikami dyskusji, która wywiązała się po wystąpieniach prelegentów, byli m.in.: abp Józef Michalik, księża biskupi Adam Szal i Stanisław Jamrozek, zaproszeni profesorowie, pracownicy sądów diecezjalnych, przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich i lokalnych, jak również sądownictwa, prokuratury, policji i straży granicznej, a także duchowni oraz alumni Seminarium. Ksiądz Arcybiskup, podsumowując to naukowe spotkanie oraz dziękując jego uczestnikom, powiedział, że pozwoli ono „bardziej oddychać atmosferą odpowiedzialności za Kościół, w którym jesteśmy i bardziej pokochać go naszą pracą, trudem, zaufaniem i wsparciem”.

2013-11-26 16:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Testowanie Polaków

Od 2007 r. jesteśmy testowani przez zmasowane akcje „piarowe” premiera Donalda Tuska. Była na początku prośba o 500 dni spokoju, aby rząd PO-PSL mógł przeprowadzić konieczne reformy. Potem czarowały naród ofensywy, najpierw jesienna, potem wiosenna, w których miało się pojawić 100 projektów ustaw. W tym celu premier przeprowadził się do Sejmu, aby dopilnować ich szybkiego uchwalenia. Szkopuł w tym, że było to zwyczajne mydlenie oczu i bicie piany. Obecnie pojawiło się tzw. drugie exposé z wnioskiem o wotum zaufania - oby ostatnia już akcja testowania, a raczej uwodzenia Polaków obietnicami (ktoś policzył, że w ciągu 5 lat było ich 194). To zrozumiałe, że premierowi nie wypadało przepraszać za coś, w co sam nie wierzył. Mimo wszystko jednak sądziłem, że w tzw. drugim exposé premier wskaże, jak pokonać wzrost bezrobocia, przeprosi za likwidację stoczni, za zgodę na wysokie ceny za rosyjski gaz, za rosnącą emigracją, za zapaść w służbie zdrowia oraz na rynku leków refundowanych (ich sprzedaż spadła w gwałtowny sposób, co świadczy, że wielu chorych rezygnuje z ich zakupu). Nie pokajał się premier za to, że przez 5 lat chlubił się, iż na Euro 2012 powstanie nowoczesna sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic (o kompletną klapę występu polskich piłkarzy nie mam do niego pretensji). Żadna z planowanych inwestycji drogowych nie została ukończona, a przy ich realizacji padły polskie firmy budowlane, ponieważ międzynarodowe i rodzime konsorcja nie wywiązały się z umów. I rzecz najważniejsza: liczyłem, że może premier dotknie problemu gigantycznego wzrostu długu publicznego, który wynosi 860 mld zł (w 2007 r. wynosił nieco ponad 500 mld). Krótko mówiąc, po czterech latach rządów ekipa PO doprowadziła do zwiększenia długu sektora instytucji rządowych i samorządowych o 62 proc. w stosunku do tego, jaki zastał po wszystkich poprzednich rządach w Polsce. Stało się tak, mimo że rząd podnosił podatki, likwidował kolejne ulgi podatkowe, podnosił koszty pracy, np. składkę rentową płaconą przez przedsiębiorców za pracowników. Jednym słowem - przez minione 5 lat żyliśmy w fikcyjnym dobrobycie, opartym głównie na długach oraz stosowaniu przez ministra Jacka Rostowskiego kreatywnej księgowości i tym podobnych sztuczek. A teraz kilka słów o, mam nadzieję, ostatnim już testowaniu Polaków przez premiera z Platformy Obywatelskiej, czyli drugim exposé. Premier powoływał się w nim na dobry plan budżetu na 2013 r. i utrzymanie wzrostu gospodarczego. Tymczasem ekonomiści twierdzą, że to literatura science fiction. Założenia nie mają żadnego odniesienia do realiów gospodarczych. Przyjęty wzrost gospodarczy na poziomie 2,2 proc. można włożyć między bajki. Są podstawy, by sądzić, że czeka nas kryzys strefy euro i w związku z tym zapaść gospodarcza, a PKB będzie na poziomie najwyżej 1 proc. Także bezrobocie w przyszłym roku, planowane na 13 proc., będzie oscylować na poziomie 18-20 proc. Najgorsze jest to, że w tym budżecie nie ma żadnego planu ratunkowego. Nie uratuje ekipy premiera kosmetyczny projekt ustawy o tzw. deregulacji, zakładający ułatwienie dostępu do 50 zawodów. Nie poprawi wizerunku ustawa przewidująca ułatwienia w uzyskaniu pozwolenia na budowę. Nawet to, że udało się stworzyć założenia do projektu ustawy dotyczącej gazu łupkowego, nie wyrówna już poniesionych strat przy sprzedaży koncesji na jego wydobycie. Czy rolników ucieszy wprowadzenie ustawy o rachunkowości, co oznacza ich większe opodatkowanie? Czy ucieszą pracowników górnictwa ograniczenia przywilejów emerytalnych (pozostaną tylko dla tych, którzy pracują pod ziemią)? Czy poprawią sytuację społeczną zmiany w Funduszu Kościelnym? Dobrze, że mali podatnicy, o obrotach firmy do 1,2 mln euro, nie będą mieli obowiązku zapłaty VAT w wyniku wystawionej faktury, jeśli od kontrahenta - innego płatnika VAT - nie otrzymali zapłaty. Nie będę wymieniał dalej zapowiedzianych ustaw i zmian, które w końcu musiały się pojawić, aby nie wspominać o ostatnich aferach wokół rządzących: taśmach Serafina, aferze hazardowej, cyfryzacyjnej, z Amber Gold czy wołającym o pomstę do nieba skandalu ze sprawą ekshumacji i podmiany ciała Anny Walentynowicz. Tak jak nie może być żadnego usprawiedliwienia dla rządu wobec panoszącej się korupcji i nepotyzmu, tak też naród nie zapomni zakłamania i urzędniczej buty wokół Smoleńska. Donald Tusk ma obecnie powody do obaw. Na połowę listopada zapowiedziany jest wniosek PiS w sprawie debaty i głosowania nad konstruktywnym wotum nieufności dla rządu. Jeszcze nie ma on odpowiedniego poparcia w Sejmie, ale być może posłowie przeciwni tej inicjatywie zweryfikują swoje stanowisko. Do ich wyobraźni powinny przemówić sondaże, dające PiS dużą przewagę nad PO. Jeśli zostaną potwierdzone w dłuższym czasie, to czeka Platformę nieuchronna utrata poparcia społecznego, podobnie jak to było w przypadku AWS w 2001 r. oraz SLD w latach 2004-2005.
CZYTAJ DALEJ

Rośnie liczba przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce

2026-04-02 07:27

[ TEMATY ]

przestępstwa z nienawiści do chrześcijan

Adobe Stock

Instytut Ordo Iuris przekazał Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) raport dokumentujący przestępstwa z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce, które miały miejsce w 2025 roku. Najwięcej przestępstw to akty wandalizmu, niszczenia miejsc oraz obiektów kultu religijnego. W sumie Instytut odnotował 88 tego typu aktów.

Wśród zdarzeń opisanych w raporcie Ordo Iuris znalazło się m.in. oblanie benzyną i podpalenie przez dwóch mężczyzn rzeźby przedstawiającej Ostatnią Wieczerzę w Lublinie. Z kolei w Mieścisku doszło do zakłócenia Mszy Świętej, podczas której półnagi mężczyzna groził księdzu pobiciem, zniszczył krucyfiks i za jego pomocą zrzucił naczynia liturgiczne z ołtarza. Przebieg Mszy zakłócony został również w Gliwicach, gdy za ołtarz wdarł się młody mężczyzna z zakrwawionymi rękoma i zaczął przez mikrofon wyrażać antychrześcijańskie inwektywy. Podobnie w trakcie obrzędu religijnego w kościele w Strykowie pijany mężczyzna zachował się agresywnie i usiłował zaatakować jednego z obecnych wiernych, jak również w Lubaczowie, gdzie podczas Mszy Świętej odprawionej w Boże Ciało mężczyzna podszedł do ołtarza i rzucił butelką w tabernakulum. W Sieradzu natomiast podczas wizyty duszpasterskiej doszło do fizycznego ataku na katolickiego duchownego. Do podobnego zdarzenia w trakcie wizyty duszpasterskiej doszło w Iławie, gdzie duchowny był słownie znieważany i szarpany za sutannę. Ponadto, w marcu minionego roku nieznany mężczyzna usiłował rozbić siekierą drzwi na plebanię parafii na warszawskiej Pelcowiźnie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski do kapłanów: Czy jesteś cały dla innych, jak Jezus w Eucharystii?

2026-04-02 15:42

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Kard. K. Krajewski Metropolita Łódzki

Kard. K. Krajewski Metropolita Łódzki

W Wielki Czwartek, 2 kwietnia, w bazylice archikatedralnej w Łodzi kard. Konrad Krajewski przewodniczył Mszy Krzyżma – jednej z najważniejszych liturgii w roku, podczas której kapłani Archidiecezji Łódzkiej odnowili przyrzeczenia z dnia święceń, a także pobłogosławiono oleje święte: krzyżma, chorych i katechumenów. Eucharystia rozpoczęła celebrację najświętszych dni roku liturgicznego w Kościele łódzkim.

W homilii metropolita łódzki skierował do kapłanów głębokie słowa o Eucharystii i całkowitym oddaniu Chrystusowi. Nawiązując do św. siostry Faustyny, przypomniał jej modlitwę w łódzkiej katedrze oraz słowa Jezusa skierowane do niej: „Hostio moja”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję