Reklama

Duchowość

Narodziny Maryi

Niedziela przemyska 36/2013, str. 8

[ TEMATY ]

wiara

Pismo Święte

Malowidło Narodzenie NMP z Sanktuarium Ojców Bernardynów w Leżajsku (XVIII w.)

Malowidło Narodzenie NMP z Sanktuarium Ojców Bernardynów w Leżajsku (XVIII w.)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelie nie wspominają nic o fakcie narodzin Najświętszej Maryi Panny. Wiadomości o narodzinach Matki Bożej czerpiemy z Protoewangelii Jakuba, powstałej już w drugim stuleciu po narodzinach Chrystusa. To właśnie, ten utwór, przypisywany Jakubowi Sprawiedliwemu (bratu Pana) jest odzewem na zainteresowanie członków pierwszych gmin chrześcijańskich postacią Maryi; znajdujemy w nim imiona rodziców Najświętszej Maryi Panny, opowiada on także o narodzinach Matki Bożej. Na tej podstawie powstaną w późniejszym okresie Żywoty Maryi.

Autor tekstu Protoewangelii opierając się prawdopodobnie na wielu krążących po Jerozolimie podaniach, informuje czytelnika, że Anioł Pański odpowiedział Annie (matce Najświętszej Maryi Panny), że Bóg wysłuchał jej modlitw. Szczęśliwa Anna obiecała zaś Aniołowi, że obojętnie czy będzie to chłopiec czy dziewczynka ofiaruje dziecko w darze samemu Bogu, a dziecko to „będzie Mu służyło po wszystkie dni swego żywota”. Anioł również zawiadomił Joachima - „Joachimie, Joachimie, wysłuchał Pan Bóg twoją modlitwę”. „Oto bowiem żona twoja Anna poczęła w swoim łonie”... Przypomnijmy, że Joachim i Anna, kiedy to się stało byli już ludźmi w podeszłym wieku. Narodzenie Maryi jest zapowiedzią przyjścia na świat Mesjasza, którego właśnie Ona porodzi. Zatem Jej przyjście na świat jest jak jutrzenka, która zapowiada wschód Słońca...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Maryja przyszła na świat prawdopodobnie między 20. a 16. rokiem przed narodzeniem Chrystusa. Przyszła na świat zachowana od grzechu („Bez zmazy pierworodnej poczęta”). Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny związane jest z budową i konsekracją 8 września w Jerozolimie kościoła Narodzin Najświętszej Maryi Panny w miejscu gdzie stać miał dom rodziców Panny Maryi - Joachima i Anny. Tu czczona jest figurka Maryi jako małego dziecka. Około 1130 r. powstał romański kościół dedykowany św. Annie. Został on zbudowany nad grotą, w której według tradycji miała przyjść na świat Maryja. Gdy Turcy Seldżuccy zajęli Ziemię Świętą, w tym Jerozolimę, pielgrzymi mieli po kryjomu odwiedzać nadal kryptę Narodzenia Matki Bożej, dostając się do pomieszczenia przez malutkie okno. A na Zachodzie święto zostało wprowadzone do liturgii przez papieża św. Sergiusza I w roku 688. Choć już wcześniej, zwłaszcza wokół kościoła św. Adriana wierni gromadzili się by czcić fakt narodzin Matki Jezusa.

Święto Narodzin Maryi w Polsce obchodzone wraz z przyjęciem w dziesiątym wieku chrześcijaństwa jest zwane Świętem Matki Bożej Siewnej. Właśnie po 8 września przystępowano na polskiej wsi do orki i zasiewu. Zgodnie z tradycją w dniu 8 września błogosławiono również ziarno przeznaczone na siew. Częstym wypadkiem było, że do pobłogosławionego w dniu 8 września ziarna dodawano ziarna wyłuskane z wieńców poświęconych w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny co miało przynieść urodzaj. Kiedy rozpoczynano siać, pierwszy siew czyniono w formie znaku krzyża wypowiadając przy tym słowa „W imię Boże”.

Ikonografia Narodzenia Maryi kształtowała się już od szóstego wieku. W scenach narodzin Panny Maryi ukazywana jest zwykle św. Anna leżąca w łożu, której jedna z akuszerek, podaje nowo narodzone dziecię. Inne kobiety przygotowują kąpiel dla dziewczynki. Anna ukazywana jest zwykle - zgodnie z treścią apokryfów - w podeszłym wieku. Scena Narodzin z czasem zostaje rozbudowana o inne, ciekawe elementy. Pojawiają się więc goście z prezentami, służące karmią osłabioną Annę jak widzimy na scenie z poliptyku olkuskiego z XV wieku autorstwa Jana Wielkiego, albo przygotowują jej kąpiel. W ołtarzu Narodzin Maryi z katedry w Sienie, Piero Lorenzettiego z XIV wieku, którego malarstwo cechuje wyjątkowa dbałość o szczegół, harmonię i elegancję, widzimy wnętrze mieszczańskiego domu, gdzie w jednym z pokoi, na dobrą wiadomość oczekuje mąż Anny św. Joachim. Scena Narodzin jest zwykle elementem ikonograficznym kościelnych ołtarzy św. Anny. Tak jest na przykład w podkarpackiej miejscowości Trzciana. Ołtarz św. Anny z początku siedemnastego stulecia został tutaj sprowadzony z uniwersyteckiego kościoła pod wezwaniem tejże Świętej w Krakowie. Wskazuje na to szczególnie wizerunek św. Anny Samotrzeć siedzącej na renesansowej ławie z klęczącym duchownym, profesorem Akademii Krakowskiej o czym możemy wnioskować z umieszczonego obok niego herbu krakowskiej Alma Mater. W predelli ołtarza przedstawiono ciekawą scenę Narodzenia Maryi: widzimy tutaj św. Annę leżącą w wielkim łożu oraz inne niewiasty zabawiające małą Maryję, z których jedna suszy pieluszki przy wesoło skrzącym się kominku. Scena narodzin Panny Maryi obecna jest również w kaplicach poświęconych Matce Chrystusa. Tak jest np. w kaplicy cudownego wizerunku w Leżajsku, gdzie na jednej ze ścian znajduje się malowidło przedstawiające narodziny Maryi. Z kolei w kaplicy św. Anny w przemyskim opactwie Sióstr Benedyktynek omawiana scena namalowana została przez znanego freskanta Stanisława Stroińskiego i pochodzi z końca osiemnastego wieku. Jeden z najcenniejszych zabytków sztuki sakralnej na Podkarpaciu - ikonostas lubaczowski, bogato zdobiona przegroda z ikonami rozdzielająca nawę od prezbiterium w Soborze Archikatedralnym (greckokatolickim) w Przemyślu umiejscowiona tu w 1993 r. (dawniej znajdował się w cerkwi w Lubaczowie pw. św. Mikołaja, a jeszcze wcześniej umieszczony był w Szczepłotach k. Krakowca) zawiera scenę Narodzenia NMP. Specjaliści datują zabytek na II połowę XVII wieku. Wśród scen przedstawianych w ikonostasie znajdziemy scenę Narodzenia Maryi.

2013-09-04 12:06

Oceń: +126 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Estonia i jej błogosławiony

W Tallinie 6 września abp Eduard Profittlich, męczennik, zostanie beatyfikowany. Po raz pierwszy w historii Estonii zostanie beatyfikowany ktoś, kto żył, służył i cierpiał właśnie tam. Ktoś, kto żył w najciemniejszym momencie historii, a mimo to jego życie było światłem.

Birresdorf – niewielka niemiecka miejscowość otoczona polami i sadami na przełomie XIX i XX wieku żyła rytmem wyznaczanym przez pory roku, pracę na roli i niedzielne nabożeństwa w wiejskim kościele. To właśnie tam 11 września 1890 r. przyszedł na świat Eduard Profittlich. Był ósmym z dziesięciorga dzieci rolników znanych w okolicy z uczciwości i głębokiej wiary. Dom rodzinny młodego Eduarda był miejscem prostym, ale pełnym serdeczności. Dzieci od najmłodszych lat uczyły się tam sumienności, szacunku dla pracy i otwartości na potrzeby innych. W wieczory, gdy prace w polu były już skończone, rodzina zbierała się wspólnie i przy blasku lampy naftowej czytała Pismo Święte, śpiewała pieśni i rozmawiała o codziennych sprawach. Eduard wyróżniał się wśród rodzeństwa pilnością i zamiłowaniem do nauki. Chętnie pomagał w gospodarstwie, ale jeszcze chętniej sięgał po książki. W miejscowej szkole szybko dostrzeżono jego zdolności i wrażliwość. Już jako nastolatek marzył o życiu poświęconym Bogu i ludziom, choć droga do tego celu nie była od razu oczywista. W 1912 r., po ukończeniu edukacji przygotowującej do kapłaństwa, rozpoczął studia teologiczne. Rok później wstąpił do Towarzystwa Jezusowego.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o modlitwę

2026-09-22 23:13

[ TEMATY ]

modlitwa

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Ks. Przemysław Druszcz

Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało pilną prośbę o modlitwę za kapłana.

Nasz wikary, ks. Przemysław Druszcz, został dziś potrącony przez motocyklistę i bardzo potrzebuje modlitwy! - brzmi wpis.
CZYTAJ DALEJ

Gdyby bł. Fulton Sheen miał dziś smartfon

2026-09-24 20:50

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton Sheen

fultonsheen.tv

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Błogosławiony Fulton J. Sheen przez radio i telewizję docierał do milionów ludzi. Gdyby żył dzisiaj, zamiast mikrofonu i telewizyjnej kamery miałby smartfon, podcast, YouTube, Instagram i TikToka. Jak mógłby dziś wykorzystać współczesne media, aby dotrzeć do człowieka żyjącego w świecie nieustannego natłoku informacji?

Najpierw radio, później telewizja stały się dla niego przestrzenią ewangelizacji. Jego program „Life Is Worth Living” przyciągał miliony widzów. Nie potrzebował jednak spektakularnej scenografii. Biurko, książki, tablica i człowiek, który potrafił mówić o Bogu, wierze i ludzkich problemach w sposób zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców – to wystarczyło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję