Wiele osób uważa, że modlitwa polega na głośnym lub cichym wypowiadaniu słów, zazwyczaj dość długo, w kierunku Boga, który nadstawia ucha, żeby sprawdzić, czy się nie pomyliliśmy i czy się modlimy w wyznaczonym do tego czasie. Jako że mamy poczucie zabiegania i przemęczenia, stąd na własną modlitwę "swoimi słowami" nie mamy już czasu, siły albo ochoty. Odkładamy więc ją na niedzielną Mszę św. i w konsekwencji coraz mniej się modlimy.
Warto uświadomić sobie, że poczucie nieumiejętności dobrej modlitwy jest zjawiskiem dość powszechnym. Święci i mistycy od czasu do czasu uskarżali się na modlitwę. Tak więc, jeżeli czasami mamy poczucie, że coś nam nie wyszło z modlitwą, to możemy się pocieszyć, że znajdujemy się w doborowym towarzystwie. Ale to nie może nas zwalniać z pogłębiania swojego życia modlitewnego. Dlatego warto pamiętać, że jest wiele rodzajów modlitwy i wiele sposobów modlenia się. Jeżeli przeżywamy trudności stosując jedną metodę modlenia się, spróbujmy innej. Jeżeli modlitwy błagalne nie wydają ci się właściwe, być może należałoby skupić się na innych, takich jak modlitwy adoracyjne czy dziękczynne. Mogą one stać się lżejsze. Pomogą przywrócić do życia nadwątloną zdolność do modlenia się, gdy poczujemy, iż nie jesteśmy jedynie w okowach przymusu i przykrego obowiązku.
Warto pamiętać, że modlitwa jest nie tylko czynnością, lecz także sposobem istnienia. Sądzę, że wielu ludzi modli się poprzez swoje życie, swoją pracę, swoje przyjaźnie, miłość, którą dają innym i którą otrzymują od innych ludzi.
O tym, że św. Zygmunt jest trudnym patronem, wiedzą najlepiej kaznodzieje, którzy głoszą kazania ku jego czci. Jak bowiem stawiać za wzór - co przecież jest naturalne w przypadku świętych - człowieka,
ogarniętego tak wielką żądzą władzy, że dla jej realizacji nie zawahał się zabić własnego syna? Niektórzy pomijają ten fakt milczeniem, przywołując za to chrześcijańskie cnoty króla Burgundów, których
był przykładem. Inni koncentrują się na męczeńskiej śmierci, nie wspominając, że rozkaz królewski stał się przyczyną śmierci młodego Sigeryka.
Jeszcze za życia swego ojca, króla Burgundii Gunobalda, Zygmunt rządził częścią państwa. Dzięki staraniom biskupa Vienne - św. Awita, po 501 r. przyjął chrześcijaństwo. Wówczas jeszcze nic nie zwiastowało
nadchodzącej tragedii. Jak piszą historycy, rządy Zygmunta początkowo były bardzo pomyślne. Niestety, sytuacja ta trwała krótko. Druga żona króla, chcąc utorować drogę do tronu swojemu synowi, oskarżyła
Sigeryka - syna króla z pierwszego małżeństwa - o zdradę stanu. Władca dał się, niestety, wplątać w tę intrygę. Lękając się utraty władzy, kazał udusić Sigeryka w swojej obecności. Zbrodnia została dokonana,
choć - jak notują kronikarze - gdy minął pierwszy szał, król rzucił się na zwłoki syna, opłakując swój straszliwy czyn.
Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw - powiedział w środę biskup sosnowiecki Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. za zmarłego tragicznie posła Łukasza Litewkę.
Przewodniczący Mszy św. bp Ważny, witając zebranych, zaznaczył, że przynoszą oni złość, gniew, ból, bezradność do tego, który jako jedyny potrafi leczyć rany, jakie nie dają się zszywać słowami. Prosił, aby ta modlitwa była nie tylko pożegnaniem, ale czułym przytuleniem Boga do wszystkiego, co teraz płacze i nie rozumie.
Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.