Reklama

Bł. Marianna Biernacka

Patronka Teściowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trwający Rok Wiary jest szczególną okazją do odkrywania i poznawania świadków wiary. W bieżącym numerze „Niedzieli” pomaga nam w tym biskup ełcki Jerzy Mazur. W specjalnym liście pasterskim przybliża postać pochodzącej z jego diecezji bł. Marianny Biernackiej, z okazji 70. rocznicy jej śmierci. Ta dzielna kobieta, która oddała życie za swoją synową i jej nienarodzone dziecko, jest uznawana za patronkę teściowych. Beatyfikacji Marianny Biernackiej wraz z innymi męczennikami II wojny światowej dokonał Ojciec Święty Jan Paweł II 13 czerwca 1999 r.

Bp Jerzy Mazur przedstawił drogę do świętości swojej diecezjanki. Napisał m.in.: „Bł. Marianna Biernacka z domu Czokało urodziła się w 1888 r. w Lipsku nad Biebrzą. Mając dwadzieścia lat, poślubiła Ludwika Biernackiego. Mieli oni sześcioro dzieci, z których czworo zmarło tuż po urodzeniu. Źródłem utrzymania rodziny Biernackich było gospodarstwo rolne. Po śmierci męża Ludwika w 1929 r. Marianna zamieszkała razem z synem Stanisławem. Dziesięć lat później syn Stanisław ożenił się z Anną Szymczyk. Odtąd Marianna wiodła życie u boku syna i synowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wpatrując się w jej zwyczajne życie, zauważamy, że było ono przepojone wiarą, miłością, modlitwą, pracą i cierpieniem. Każdy dzień zaczynała modlitwą i wspólnym śpiewem Godzinek. Codzienność wypełniona była niełatwą pracą: latem w polu, a zimą przy przędzeniu lnu i konopi oraz tkaniu na krosnach. Odmawianie modlitwy różańcowej i nabożne śpiewanie pieśni pozwoliły godnie znosić ból sieroctwa, ciężką pracę i codzienną biedę.

Życie Marianny Biernackiej było naznaczone wielkim cierpieniem od samego początku. Najpierw, jeszcze w niemowlęctwie - śmierć matki, a kilka lat później - utrata ojca. To pogrążyło rodzinę w biedzie i wyrzeczeniach. W małżeństwie - śmierć czworga małych dzieci i w końcu utrata dorosłego syna. Wymagało to od niej wielkiego heroizmu i mocnej wiary. Po śmierci męża dołączyła do grona wdów, których pochwałę głosi Pismo Święte. Nie załamała się, nie wpadała w depresję, ale mężnie znosiła cierpienie, zawierzając siebie Bogu.

Reklama

Największe cierpienie zadane rodzinie Biernackich miało miejsce na przełomie czerwca i lipca 1943 r., kiedy doszło do masowych aresztowań mieszkańców Lipska i okolic. Aresztowania były odwetem hitlerowców za zabicie niemieckiego policjanta przez partyzantów. Na liście osób, które miały być aresztowane, znalazł się również syn Marianny i jego żona Anna. Aresztowanie Biernackich nastąpiło rankiem 1 lipca. Gdy bł. Marianna usłyszała rozkaz niemieckiego żołnierza, aby ubrała się i wyszła z domu, wtedy padła mu do stóp i błagała go, aby oszczędził jej brzemienną synową: «Panie, a gdzież ona pójdzie. Zostawcie ją, ja pójdę sama za nią». Niemiecki żołnierz zgodził się. Po dwutygodniowym pobycie w więzieniu w Grodnie Mariannę, jej syna i innych aresztowanych wywieziono do fortów w pobliskiej miejscowości Naumowicze i tam 13 lipca 1943 r. zostali rozstrzelani.

Jej decyzja oddania życia za synową stanowiła dopełnienie całego życia. Mogła pozostać bierna i pogodzić się z decyzjami oprawców, mogła ofiarować się za syna. Ona decyduje się na oddanie swojego życia za synową, która była w stanie błogosławionym. To wielka mądrość teściowej i babci. Ale to też wielka mądrość świętej matki, która nie opuszcza swojego piątego dziecka w chwilach najtrudniejszych i jest z synem do końca.

Swoim heroicznym czynem Marianna uratowała synową i oczekujące na urodzenie dziecko”.

Bp Mazur podkreśla, że bł. Marianna Biernacka uczy nas szacunku do życia poczętego, zauważa, że coraz więcej kobiet, zwłaszcza wdów, teściowych i synowych, zwraca się do niej jako do swej patronki i orędowniczki. Zachęcając do wielkiej modlitwy za wstawiennictwem bł. Marianny Biernackiej, bp Mazur podkreśla również, że ten przykład kobiety całkowicie oddanej życiu jest niezwykle ważny w czasach współczesnych, gdy niektóre prądy myślowe próbują nakłonić ludzi, aby postrzegali macierzyństwo wyłącznie jako ograniczenie narzucone kobiecie, a posiadanie dzieci jako zagrożenie dla rodziców, ich finansów, kariery czy wygody.

Jak co roku, biskup ełcki Jerzy Mazur zaprasza diecezjan na 2 sierpnia do sanktuarium Matki Bożej Bazylianki w Lipsku nad Biebrzą. W szczególnym czasie obchodów 70. rocznicy śmierci bł. Marianny Biernackiej - zaproszenie skierowane jest przede wszystkim do teściowych, wdów i synowych, ale także do wszystkich, którzy znajdą się wtedy w pobliżu, np. podczas wakacyjnych podróży.

2013-07-16 08:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

33 lata temu Papież poświęcił mały kościółek Matki Bożej Śnieżnej

2026-07-19 20:00

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Masyw Gran Sasso

Vatican Media

Masyw Gran Sasso to dla włoskiego regionu Abruzji swego rodzaju Olimp. Góruje nad płaskowyżem Campo Imperatore z szczytem Corno Grande (2912 m n.p.m.) - to najwyższy punkt w Apeninach. Bliskość Rzymu sprawia, że miejsca te są magnesem dla miłośników gór, zwłaszcza Rzymian.

Nie mogły nie przyciągnąć Jana Pawła II, który podczas swojego długiego pontyfikatu często odwiedzał te urokliwe miejsca prywatnie, w towarzystwie niewielkiej eskorty żandarmów znających okolicę. Nic dziwnego, że Jan Paweł II postanowił osobiście poświęcić mały kościółek na Gran Sasso, który jest dedykowany Matce Bożej Śnieżnej („Madonna della Neve”), po jego renowacji sponsorowanej przez wojska alpejskie.
CZYTAJ DALEJ

Koronacja figury NMP z Góry Karmel

2026-07-19 17:28

Tomasz Lewandowski

Arcybiskup poświęcił korony i nałożył je na skronie Maryi i Dzieciątka Jezus.

Arcybiskup poświęcił korony i nałożył je na skronie Maryi i Dzieciątka Jezus.

– Korona, którą dziś nakładamy jest wyznaniem naszej wiary. Kościół mówi w tym uroczystym akcie: Maryjo uznajemy cię za Matkę. Chcemy uczyć się od ciebie wiary. Pragniemy, abyś prowadziła nas do Chrystusa – mówi abp Józef Kupny.

Podczas uroczystości 350-lecia klasztoru i kościoła NMP z Góry Karmel w Głębowicach abp Józef Kupny dokonał koronacji słynącej łaskami figury Matki Bożej z Góry Karmel. Korony poświęcił w maju papież Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Łyżwiarka z Korei Południowej: Nawróciłam się dzięki świadectwu katolików

2026-07-20 10:45

[ TEMATY ]

świadectwo

nawrócenie

pexels.com

„Zostałam ochrzczona razem z moją mamą. Wybrałam dla siebie imię Stella. Stella Maris. Na cześć Matki Bożej. Było to 24 maja 2008 r. i nie miałam jeszcze 18 lat. Do tamtej chwili nie wiedziałam nic o Jezusie, wierze ani Kościele katolickim. Nawróciłam się dzięki świadectwu – jeszcze bardziej niż dzięki słowom – katolików, których spotkałam” – mówi Yuna Kim, południowokoreańska łyżwiarka figurowa, jedna z najwybitniejszych zawodniczek w historii tej dyscypliny.

Yuna Kim urodziła się w 1990 r. w Korei Południowej. Jest niezwykle popularna w swoim kraju i poza jego granicami, również po zakończeniu znakomitej kariery sportowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję