Postulat zaprzestania finansowania partii politycznych z budżetu państwa na pewno jest chwytliwy społecznie. No bo kto to widział, żeby państwowe dotacje wydawać na sukienki dla żon, ekstrawaganckie zachcianki czy wręcz hulanki i swawole partyjnych notabli? Jednak ten postulat tylko z pozoru jest słuszny.
Co miałoby być w zamian? Finansowanie ze środków prywatnych członków i zwolenników danej partii? Tylko najpierw odpowiedzmy sobie, czy sami podjęlibyśmy decyzję o finansowym wsparciu tej czy innej partii... I jaka jest polityczno-biznesowa geografia poparcia? Już teraz po dziurki w nosie mamy układów i koterii, przyznajmy szczerze, dość jednoznacznie ukierunkowanych politycznie. Czy zmiana systemu finansowania nie „zabetonowałaby” na dekady naszej sceny politycznej? I czy nie wzmocniłaby mechanizmu: my wam pieniążki i poparcie, wy nam kolejne kontrakty, by nie powiedzieć: możliwości „kręcenia lodów”! Polska to nie Ameryka, gdzie bogaci i ustosunkowani biznesmeni w miarę równoważnie wspierają i Demokratów, i Republikanów, więc warunki politycznej rywalizacji też są w miarę sprawiedliwe.
To, o co na pewno warto walczyć, to precyzyjne określenie warunków wydatkowania dotacji przez partie, restrykcyjna kontrola i surowe kary w przypadku nadużyć. To powinno funkcjonować w interesie i państwa, i - przede wszystkim - obywateli.
Ben Sira (Jezus, syn Eleazara, syn Syracha) pisze w Jerozolimie w początkach II w. przed Chr., w świecie, w którym kultura grecka mocno naciska na tożsamość Izraela. W części zwanej „pochwałą ojców” (Syr 44-50) ukazuje dzieje jako szkołę wierności. Dawid staje tu w centrum nie jako strateg, lecz jako człowiek kultu. Porównanie do tłuszczu ofiary podkreśla, że to, co najcenniejsze, należy do Pana. W Prawie tłuszcz (cheleb) bywa częścią zastrzeżoną dla Boga. Dawid zostaje oddzielony dla świętości. Autor przypomina zwycięstwa, ale zatrzymuje się na pieśni. Dawid śpiewał „z całego serca” i umiłował Stwórcę. To język czegoś więcej niż tylko talentu. Wspomnienie śpiewaków przy ołtarzu i uporządkowania świąt dotyka realnej historii liturgii Dawidowej, znanej także z Ksiąg Kronik. Wiara wchodzi w ciało wspólnoty przez modlitwę, muzykę i czas święta. Najbardziej uderza zdanie o odpuszczeniu grzechów. Syrach nie pomija upadku króla, lecz widzi w nim miejsce działania miłosierdzia. Tron otrzymuje oparcie w obietnicy Boga, a nie w bezgrzeszności władcy. Obraz rogu (qeren) oznacza moc i wyniesienie. Św. Atanazy w „Liście do Marcellina” mówi o Psalmach jako o zwierciadle serca i uczy, że człowiek bierze ich słowa na usta jak własne. Ta intuicja wyrasta z Dawida, którego Syrach pokazuje jako mistrza modlitwy. Św. Augustyn, komentując przysięgę Boga „dla Dawida”, rozpoznaje w „nasieniu Dawida” Chrystusa oraz tych, którzy do Niego należą. Przymierze króla otwiera się na lud odkupiony. Słowa o „przymierzu królów” i „tronie chwały” nawiązują do obietnicy z 2 Sm 7, w której Bóg podtrzymuje dom Dawida.
Ks. Mariusz Frukacz: "Tożsamość Andrzeja K.” to kolejna bardzo ważna książka po „Małym Oświęcimiu” i książce o Eugenii Pol, która dotyka bolesnych kart naszej historii. Dlaczego ta kolejna publikacja jest taka ważna i potrzebna?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.