Należące do drapieżników lisy najczęściej budują swoje nory na pagórkach, na wzgórzach, w wąwozach i na urwiskach. Wybierają żyzne i dobrze osuszone gleby. Jamy budowane w pobliżu korzeni drzew mogą ponoć przetrwać przez dziesiątki lat. Niekiedy korytarze drążone w glebie przez lisy mogą sięgać kilkunastu metrów. Zwierzęta te potrafią także znakomicie oczyszczać wiosną swe kryjówki i przygotować je na przyjęcie młodych. Cechy, które sprawiają, że drapieżniki potrafią solidnie zadbać o własne miejsce i zabezpieczyć je na długie lata, przyprawiły im łatki sprytu i przebiegłości. Cechy te dobrze znał Jezus, gdy mówił: „LISY MAJĄ NORY I PTAKI POWIETRZNE GNIAZDA, A SYN CZŁOWIECZY NIE MA MIEJSCA, GDZIE BY GŁOWĘ MÓGŁ OPRZEĆ” (Łk 9, 58). Jeśli w taki sposób Jezus mówił o lisich norach, to cóż dopiero powiedzieć o pałacu Heroda, którego nazwał lisem? Los wędrownego Nauczyciela uniemożliwiał stałe zamieszkiwanie w jednym miejscu. Jezus zatrzymywał się w domu Piotra w Kafarnaum i w domu Łazarza i jego sióstr w Betanii. Niekiedy spędzał noce na modlitwie, innym razem w gospodach, w których zatrzymywał się, wędrując do Jerozolimy. Wędrował z miejsca na miejsce, a podczas trzech lat publicznej działalności nieczęsto pewnie znajdował chwile, by zawitać do rodzinnego domu w Nazarecie. Przez cały ten czas nie miał miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Znalazł je w ostatniej chwili swej ziemskiej działalności… Na krzyżu, gdzie skłoniwszy głowę, wyzionął ducha.
Bóg pyta o nasze łzy! Maria Magdalena stoi przy pustym grobie i płacze. Nie rozumie jeszcze, co się wydarzyło. Właśnie wtedy Jezus zadaje jej pytanie: "Czemu płaczesz?".
Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20,11-15).
Co roku 8 kwietnia wspominamy świętego Dionizego z Koryntu, biskupa pierwszych wieków Kościoła, którego nie należy mylić ze świętym Dionizym Areopagitą, pierwszym biskupem Aten.
Dokładna data jego narodzin nie jest znana, wiadomo jednak, że był już dojrzałym mężczyzną około 171 roku, jedenastego roku panowania cesarza rzymskiego Marka Aureliusza. Dionizjusz mieszkał w mieście Korynt w Grecji i został biskupem tej metropolii, co odnotowano w Martyrologium Rzymskim.
Uczniowie boją się. Nie wiedzą, co będzie dalej. Właśnie wtedy Jezus przychodzi i mówi: "Pokój wam!".
Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20,19-21).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.