Reklama

Niedziela Lubelska

Pascha - czas najważniejszy

Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa jest kluczem do zrozumienia naszej wiary. Kościół świętuje je jako jedno zbawcze wydarzenie, dzięki któremu dokonało się odkupienie człowieka

Niedziela lubelska 15/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Paweł Wysoki

Msza Wieczerzy Pańskiej; obrzęd umycia nóg

Msza Wieczerzy Pańskiej; obrzęd umycia nóg

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Msza św. Krzyżma, sprawowana w Wielki Czwartek w godzinach przedpołudniowych w archikatedrze lubelskiej, zgromadziła pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika biskupów i kilkuset kapłanów, którzy wespół z wiernymi dziękowali Chrystusowi za to, że spośród ludu wybiera tych, których namaszcza Duchem Świętym i posyła, aby głosili Dobrą Nowinę, sprawowali sakramenty i byli przewodnikami na drogach zbawienia.

Dar kapłaństwa

Reklama

Zwracając się do wszystkich kapłanów: proboszczów i wikarych, profesorów i emerytów, diecezjalnych i zakonników, zebranych wokół ołtarza w „matce kościołów”, Metropolita podkreślał, iż powrócili na miejsce, gdzie narodziło się ich kapłaństwo. - To tu przyprowadził was Ojciec Niebieski, a Syn Boży dał wam udział w swoim jedynym i wiecznym kapłaństwie; tu Duch Święty namaścił was i posłał, abyście głosili Dobrą Nowinę - mówił. Nawiązując do nauczania papieskiego, abp Budzik przywołał przeżywany w Kościele Rok Wiary i wezwanie Benedykta XVI, by w świecie duchowej pustyni stawać się ludźmi wiary, którzy własnym życiem wskazują drogę do Ziemi Obiecanej. Za papieżem Franciszkiem przypominał, że w centrum ludzkich wysiłków trzeba postawić krzyż Chrystusa i mieć odwagę wędrowania w obecności krzyża Pana. Słowa kard. Bergoglio, skierowane do kapłanów Argentyny tuż przed wyjazdem na konklawe, nabrały nowej mocy. - Kościół zachęca nas do nowej ewangelizacji. Nie mamy prawa zamykać się w naszym małym świecie, musimy wychodzić ludziom naprzeciw i mówić im z radością, że Jezus żyje. Wielki Tydzień to nowa okazja, by stworzyć Kościół otwartych drzwi nie tylko przez przyjmowanie do niego nowych chętnych, ale przez wychodzenie do świata wiernych, przez dzielenie się wiarą z braćmi i siostrami - mówił Ksiądz Arcybiskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odwołując się do swojego pierwszego w diecezji spotkania z kapłanami, podczas którego zachęcał duchownych, by archidiecezję czynili domem i szkołą komunii, abp Budzik podkreślał, że to wezwanie wciąż jest aktualne. Przywołując słowa bł. Jana Pawła II, ponownie zaapelował o budowanie wspólnoty kapłańskiej i komunii z wiernymi świeckimi. - Potrzebna jest nam, bracia, zmiana mentalności kapłańskiej. Powinniśmy się uwolnić od dominacji myślenia - „mam tak dużo do zrobienia”, bo właściwie to tylko jedno mam do zrobienia, a wszystko inne będzie mi przydane. Muszę stawać się przede wszystkim człowiekiem komunii na wzór Jezusa Chrystusa. Człowiekiem, który gromadzi wspólnotę, formuje ją, posyła. Potrzeba nam postawy, która pozwoli prezbiterom działać nie w pojedynkę czy też konkurować z innymi, ale kształtować nasze działanie we wspólnocie. Trzeba wspólnoty z wiernymi, z braćmi w kapłaństwie, z biskupem, z Ojcem Świętym - mówił Pasterz.

Podczas Mszy św. kapłani odnowili swoje przyrzeczenia kapłańskie. Zgodnie z tradycją odbyło się również poświęcenie olejów chorych, katechumenów oraz krzyżma.

Dar Eucharystii

Rozpoczynając obchody Triduum Paschalnego - męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, wierni gromadzili się na Mszach Wieczerzy Pańskiej. W archikatedrze uroczystej liturgii z udziałem biskupa diecezji i biskupów pomocniczych przewodniczył abp senior Bolesław Pylak.

Reklama

Bp Mieczysław Cisło, podejmując refleksję nad tajemnicą Wielkiego Czwartku, przywołał pielgrzymkę Jana Pawła II do Ziemi Świętej. Papież, zapytany o największe duchowe przeżycie w Ziemi Zbawiciela, wskazał na Wieczernik, gdzie wszystko się zaczęło. - Tam zaczęła się Eucharystia i kapłaństwo; tam Chrystus zostawił testament miłości i w geście umycia nóg dał przykład posługiwania w Kościele - mówił Ksiądz Biskup. - Chrystus zgromadził Apostołów w Wieczerniku na świętowaniu wieczerzy paschalnej, która stała się ucztą Nowego Przymierza, tam uczynił samego siebie darem i pokarmem na życie wieczne. Wszystkich wezwał, by czynili podobnie, a przez to stawali się darem dla Boga i bliźnich - przypominał. Pytając zgromadzonych o wierność testamentowi Wieczernika, bp Mieczysław Cisło pytał o gotowość poświęcenia się dla bliźnich, przekraczającą granicę śmierci. - Próba miłości, która nie waha się oddać życia za przyjaciół, zaczyna się od zwyczajnych gestów codzienności. Podkreśla to Chrystus, który nie tylko naucza, ale obmywa nogi Apostołom i wzywa do naśladowania. Nasze zmaganie się z trudami życia i próby dorastania do postawy Mistrza wzmacnia swoją modlitwą i danym nam chlebem eucharystycznym - mówił Ksiądz Biskup, zachęcając do wdzięczności za pozostawione dary, ale przede wszystkim do naśladowania Chrystusa w miłości i ofiarowaniu siebie Bogu i bliźnim. - Świat oczekuje od uczniów Chrystusa świadectwa miłości, która przemienia i odnawia świat - podkreślał.

Nawiązując do Chrystusowego gestu z Wieczernika, w czasie Mszy św. abp Stanisław Budzik umył nogi dwunastu mężczyznom. Liturgia zakończyła się przeniesieniem Najświętszego Sakramentu do tzw. ciemnicy.

Dar krzyża

Liturgia Męki Pańskiej zgromadziła wiernych, wdzięcznych Chrystusowi za dar krzyża. Wsłuchując się w ewangeliczny opis męki i śmierci Jezusa, adorując krzyż czy podążając szlakiem drogi krzyżowej, uczestnicy wielkopiątkowej liturgii włączyli się w zbawcze dzieło Chrystusa.

Reklama

Jak podkreślał bp Józef Wróbel, celem rozważania Męki Pańskiej jest nie tylko przypomnienie cierpienia i śmierci Chrystusa, ale współuczestnictwo. - Gromadzimy się wokół Chrystusa, by znaleźć w otaczającym Go tłumie miejsce dla siebie. Zapewne nie ma nas wśród tych, którzy wydali na Niego wyrok, szydzili z Niego, bądź przechodzili obok krzyża obojętnie. Każdy z nas chciałby stanąć pośród tych, którzy Jezusowi współczują, chcą Mu pomóc jak Matka Najświętsza, Weronika, Szymon z Cyreny, czy dobry łotr - mówił Ksiądz Biskup. - Ci, którzy wiernie uczestniczyli w ostatniej drodze Chrystusa, zostali przez Niego szczodrze obdarowani. Maryja stała się Matką Kościoła, Weronika otrzymała wizerunek Jezusa, a Szymon z Cyreny wiarę dla siebie i swoich synów. Również każdy z nas, towarzyszący Chrystusowi w godzinie Jego męki, otrzymuje wielki dar. Niezależnie od miejsca, które zajmuje pod krzyżem, otrzymuje zapewnienie, że Jezus na swoich ramionach poniósł cierpienie wszystkich ludzi - podkreślał bp Wróbel. Odwołując się do zbadanych cudów eucharystycznych, Ksiądz Biskup zauważył, że pojawiająca się w nich krew zawsze była grupy AB. - To rzadka, ale wyjątkowa grupa krwi. Kto ją posiada, może w razie potrzeby przyjąć krew z każdej grupy. Chrystus przyszedł do nas jako ten, który odkupił nas przez swoją krew. Posiadając tę wyjątkową grupę krwi, zdaje się nam mówić, że do swojej krwi dołącza krew każdego z nas, włączając nasze cierpienia w swoją zbawczą Mękę i Śmierć. Adorując Chrystusa, dziękujmy Mu za to, że przelewając dla nas krew uczynił nas współuczestnikami zbawczego dzieła - mówił bp Wróbel.

Po zakończeniu Liturgii Męki Pańskiej na ulicach Starego Miasta odbyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Uczestniczyli w nim chrześcijanie równych wyznań. Rozważania do kolejnych stacji przygotowali przedstawiciele wspólnoty: prawosławnej, baptystycznej, luterańskiej, metodystycznej, mariawickiej, polskokatolickiej i rzymskokatolickiej. - Wielki Piątek to dzień, w którym szczególnie wpatrujemy się w krzyż, na którym zawisło zbawienie świata. Chcemy mu się pokłonić, ale przede wszystkim zapisać się do szkoły krzyża, bo w nim jest „miłości nauka”, miłości prawdziwej, związanej z ofiarą. Chrystus swoją męką i śmiercią odwrócił sens cierpienia, dobrowolnie przyjmując niesprawiedliwy wyrok. Dla wielu, podobnie jak w czasach Chrystusa, krzyż jest dzisiaj głupstwem i zgorszeniem. Dla nas, chrześcijan, którzy uwierzyliśmy Chrystusowi, jest mocą i mądrością Bożą - mówił uczestniczący w liturgii abp Stanisław Budzik.

Dar zwycięstwa

Noc paschalna, która nie ma sobie równych w ciągu roku, jest pamiątką przejścia Chrystusa ze śmierci do życia, wyzwolenia człowieka z niewoli grzechu i prowadzenia go ku wolności dzieci Bożych. Wspominając wspaniałe zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, szatanem i grzechem, wierni zgromadzili się na uroczystej liturgii pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. W tę wyjątkową noc siedem osób przyjęło sakramenty chrztu św. i bierzmowania oraz Komunię św.

Dzieląc się radością nocy paschalnej, Metropolita Lubelski za papieżem Benedyktem XVI podkreślał absolutną nowość Zmartwychwstania w historii dialogu Boga z człowiekiem. - Zmartwychwstanie Jezusa to absolutnie najbardziej decydujący przeskok w całkiem nowy wymiar, nowy porządek, nowe życie i nowy świat, który przenika naszą rzeczywistość i pozwala odnaleźć drogę życia wiecznego. Jezus nie jest postacią z przeszłości; On żyje i jako żyjący idzie przed nami, wskazuje drogę i woła nas, byśmy szli za Nim, a przez to odnaleźli drogę życia - mówił Pasterz. Wyjaśniając bogatą symbolikę liturgii światła i liturgii chrzcielnej, Ksiądz Arcybiskup wskazał na uniwersalizm symboliki procesu wychodzenia z mroku ku światłości, którą jest sam Jezus. - Z Nim się łączymy, tak jak w ciemnej świątyni zapalane były świece od paschału. Zmartwychwstały Bóg rozprasza ciemności niewiary, zwątpienia, grzechu, zła, nienawiści i śmierci - mówił. Odnosząc się do sakramentu chrztu, Metropolita określił go jako początek dialogu Boga z człowiekiem. Podkreślił, że historia tego dialogu toczy się w świecie nieustannej walki ciemności ze światłością, co wymaga zajęcia stanowiska i opowiedzenia się po konkretnej stronie. - Losy dialogu zbawienia zależą także od nas - mówił Pasterz. - Jeśli odpowiedź wiary stanie się treścią naszego życia i codziennych wyborów, staniemy się ludźmi paschalnymi i zwiastunami zmartwychwstania Chrystusa w świecie.

Po zakończeniu procesji rezurekcyjnej i błogosławieństwie abp Stanisław Budzik zaapelował do zgromadzonych, by zanieśli swoim bliskim dobrą nowinę o zwycięstwie Chrystusa.

2013-04-11 11:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus podczas Paschy

Dzisiaj patrzymy na Jezusa w dwóch szczególnych sytuacjach. Najpierw przyglądamy się Jego uroczystemu wjazdowi do Jerozolimy na święta paschalne, ale potem jesteśmy świadkami Jego cierpienia i śmierci krzyżowej. Jezus przybył na święta paschalne w decydującym momencie Jego nauczania, witano Go bardzo uroczyście, rzucano pod Jego stopy płaszcze, gałązki oliwne i wołano: „Hosanna Synowi Dawidowemu, błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” (J 12,12). Ta radość i entuzjazm nie były jednakże głębokie, nie były zakorzenione, ludzie widzieli w Nauczycielu z Nazaretu nie Syna Bożego, tylko politycznego bohatera, który miał zmienić ciężkie położenie okupowanego kraju. I dlatego, gdy lud miasta się zorientował, że Jezus nie ma zamiaru stać się politycznym przywódcą, tak łatwo od Jezusa się odwrócił. I dlatego Ewangelia, która jest zapisem Męki Pańskiej, ukazuje nam Jezusa opuszczonego, cierpiącego, który po ostatniej Wieczerzy poszedł na modlitwę do Ogrójca, gdzie przeżywał swój jakże ludzki strach przed tym, co się zbliżało, pocił się – jak pisze Ewangelista – krwawym potem i wreszcie pokonał strach, przyjął wyzwanie do ostatecznej walki. Wielki Syn Boży za trzydzieści srebrników został wydany przez jednego z najbliższych przyjaciół, którym był Judasz. Król świata pozwolił się zaprowadzić na sąd do Kajfasza i Annasza, a noc spędził w lochach pałacu Kajfasza. Zaprowadzono Go do Kajfasza, Kajfasz odesłał Go do Heroda, Herod odesłał Go do Piłata, a Piłat znowu złożył decyzję o Jezusie w ręce Sanhedrynu i w usta tłumu. Tłum został już poinstruowany, przygotowany przez Sanhedryn, dlatego namiestnik rzymski miał utrudnioną decyzję, bo przecież chciał uwolnić Jezusa, ale wystraszył się ludzi, którzy krzyczeli: „Niech będzie ukrzyżowany”. Na propozycję tradycyjnego uwolnienia jednego więźnia otrzymał przewrotną odpowiedź: „Barabasza wypuść, a tego ukrzyżuj!”. Nie miał kto Jezusa bronić. Jakże to odmienna sytuacja! Jeszcze kilka dni wcześniej było piękne powitanie, gdy wjeżdżał do Jerozolimy, a teraz ci ludzie zniknęli albo może przyszli, ale wystraszeni przyłączyli się do tych, którzy wołali: „Niech będzie ukrzyżowany!”. Piłat wydał wyrok, Jezusowi włożono na ramiona belkę krzyża, którą wniósł na wzgórze Golgoty, gdzie Go przybito do krzyża i postawiono obok dwóch złoczyńców. Bardzo jest wzruszająca scena rozmowy Dobrego Łotra z Jezusem. Gdy wyznał wiarę w niewinność Pana w słowach: „On niczego złego nie uczynił”, zwrócił się do Niego jako do Zbawiciela i dodał: „Panie, pomnij na mnie, gdy przybędziesz do swego królestwa”. Co usłyszał Dobry Łotr w odpowiedzi? – „Dzisiaj ze Mną będziesz w raju”. To była właściwie pierwsza kanonizacja w dziejach Kościoła, na drzewie krzyża, ogłoszona przez samego Chrystusa. Dlatego Dobry Łotr stał się świętym, bo przyjął w ostatniej chwili Boże przebaczenie. Wyznał prawdę, wyznał także żal i przyłączył się do Jezusa. To, co się stało w Wielkim Tygodniu w Jerozolimie, powtarzało się w ciągu wieków i dzisiaj, w naszym stuleciu, w naszych czasach, w których żyjemy, również powtarzają się wydarzenia Wielkiego Tygodnia.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

2026-04-28 10:23

[ TEMATY ]

nowenna

św. Monika

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855
CZYTAJ DALEJ

Będą bronić Papieża nawet z narażeniem własnego życia. Wkrótce przysięga

Zgodnie z coroczną tradycją, nowi Papiescy Gwardziści Szwajcarscy złożą przysięgę 6 maja, w rocznicę splądrowania Rzymu, kiedy 189 członków tej formacji stanęło w obronie papieża Klemensa VII przed armią Karola V. Przysięga zostanie złożona pod flagą Papieskiego Korpusu Gwardii Szwajcarskiej w obecności papieża Leona XIV. Gwardia „przysięga chronić i bronić urzędującego Papieża i wszystkich jego prawowitych następców, nawet z narażeniem własnego życia”, jak głosi formuła rytualna.

5 maja o godzinie 17,00 w kościele Santa Maria della Pietà in Campo Santo Teutonico w Watykanie odprawione zostaną Nieszpory, po których nastąpi złożenie wieńca ku czci poległych 6 maja 1527 roku oraz nadanie odznaczeń. 6 maja o godzinie 7.30 w Bazylice Świętego Piotra Mszy świętej dla gwardzistów przewodniczyć będzie kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin. O godzinie 17.00 rozpocznie się ceremonia zaprzysiężenia na dziedzińcu San Damaso Pałacu Apostolskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję