Reklama

Wiadomości

W Domostawie odsłonięto pomnik „Rzeź Wołyńska”

W Domostawie na Podkarpaciu nastąpiło odsłonięcie pomnika „Rzeź Wołyńska”. Pomnik ma przypominać i upamiętniać tragiczną historię Polaków pomordowanych przez Ukraińców - czytamy o tym na portalu Radia Maryja, a relację z tej uroczystości zdała TV Trwam.

[ TEMATY ]

Wołyń

rzeź wołyńska

PAP/Darek Delmanowicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ludobójstwo na Wołyniu to smutny wycinek z historii, jaka dotknęła Polaków z rąk Ukraińców. W trakcie Rzezi Wołyńskiej mordowane były całe rodziny, które według Ukraińców zasługiwały na śmierć. Wymownym symbolem o ich pamięci ma być pomnik „Rzeź Wołyńska”, który został odsłonięty w Domostawie znajdującej się w województwie podkarpackim.

– Niech z tego miejsca idzie w świat nasze wołanie: Nigdy więcej ludobójstwa, nigdy więcej nienawiści, nigdy więcej wojny – wskazano w apelu poległych odczytanym w trakcie uroczystości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

PAP/Darek Delmanowicz

PAP/Darek Delmanowicz

Być tu – jak wskazał Włodzimierz Wowa Brdecki, który został ocalony jako dziecko z ludobójstwa na Wołyniu – to obowiązek narodowy.

– Pomnik, który dziś odsłaniamy, jest niezwykły. Te tłumy ludzi, cała Polska zameldowała się tutaj. To chyba obowiązek narodowy – powiedział Włodzimierz Wowa Brdecki.

Pani Stanisława Tomczyk podkreśliła z kolei, iż to wydarzenie przejdzie do historii.

– Cieszę się, że wreszcie tu, na Podkarpaciu, znalazł godne miejsce – zaakcentowała Stanisława Tomczyk.

PAP/Darek Delmanowicz

PAP/Darek Delmanowicz

Pomnik został wykonany przez mistrza Andrzeja Pityńskiego.

Pojawiają się głosy, że przedstawia zbyt drastycznie sceny historii, ale czy nie takie były działania Ukraińców wobec Polaków, a więc okrutne i przerażające – zauważył Krzysztof Milanowski reprezentujący federację Polaków w Australii.

– W ogóle nie mają racji bytu, przecież prawda była o wiele gorsza. Autor przedstawił tylko fragment tego, co tam się wydarzyło – podsumował Krzysztof Malinowski.

Do tej pory nie ma porozumienia między polskimi i ukraińskimi władzami w kwestii ekshumacji ofiar. Bestialsko zamordowani Polacy nadal nie zostali zidentyfikowani i godnie pochowani.

2024-07-15 07:08

Oceń: +22 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wołyń skrwawiony

Niedziela Ogólnopolska 28/2023, str. 8-11

[ TEMATY ]

Wołyń

Narodowe Archiwum Cyfrowe

W niedzielę 11 lipca 1943 r. tysiące Polaków z Wołynia poszło na Msze św. do swych parafialnych kościołów. Mieli za sobą doświadczenia straszliwej 2-letniej okupacji sowieckiej i równie tragicznej niemieckiej. To, czego za chwilę mieli doświadczyć, przekroczyło jednak jakiekolwiek wyobrażenia.

Modlących się w kościołach otoczyły uzbrojone oddziały ukraińskich nacjonalistów spod znaku UPA i OUN. Do świątyń wrzucano granaty i płonące żagwie. Bezbronni ludzie – mężczyźni, kobiety, dzieci, niemowlęta, starcy – byli mordowani z najdzikszym okrucieństwem, często przy pomocy narzędzi takich jak piły, widły, kosy, młoty... Ginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Tego dnia ponad 100 polskich miejscowości zniknęło z powierzchni ziemi. „Krwawa niedziela” była apogeum ludobójczej zbrodni popełnionej w imię obłędnej ideologii.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi rzeszowscy zapewniają o modlitwie za zmarłych i poszkodowanych w wypadku na Węgrzech

2026-08-16 15:45

[ TEMATY ]

Rzeszów

biskupi

bp Jan Wątroba

bp Krzysztof Chudzio

PAP

W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób

W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób

Biskupi z Rzeszowa - bp Jan Wątroba i bp Krzysztof Chudzio opublikowali komunikat, w którym zapewnili o modlitwie za zmarłych i poszkodowanych w wypadku autokaru z pielgrzymami na Węgrzech.

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym znajdowali się między innymi pielgrzymi z diecezji rzeszowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV – pierwszy papież, który popłynie łodzią po jeziorze Albano

2026-08-17 15:28

[ TEMATY ]

procesja maryjna

Leon XIV

pexels.com

Nie ma takiego drugiego miejsca, gdzie papież byłby na wyciągnięcie ręki. Wskazuje na to ks. Tadeusz Rozmus, proboszcz papieskiej parafii w Castel Gandolfo. Polski salezjanin podkreśla, że Leon XIV nie jest formalistą i stawia na pełen emocji kontakt z ludźmi, a mieszkańcy miasteczka są wdzięczni za jego bliskość i obecność.

Od początku pontyfikatu Leon XIV pokochał tę letnią rezydencję papieży i wraca do niej co tydzień na wolne od zajęć wtorki, które wykorzystuje na aktywny odpoczynek. W rozległych ogrodach ma do swej dyspozycji kort tenisowy, odkryty basen, stadninę koni i ocienione alejki, gdzie z dala od niedyskretnych oczu może uprawiać jogging. Chętnie włącza się też w życie miejscowej parafii św. Tomasza z Villanuevy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję