Reklama

Ludzie Rady Duszpasterskiej

Z życia pedagoga

Stanisław Sławiński, ceniony pedagog i autor publikacji dotyczących wychowania, jest jednym z tych ludzi, którzy rozpoczynali zmiany w polskiej edukacji po 1989 r. Dziś ma spory dorobek zawodowy i wciąż aż kipi pomysłami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeden z pomysłów to projekt „Uczeń zdolny”, od dawna czekający na wprowadzenie. Najzdolniejsi uczniowie to nie tylko zdaniem dr. Stanisława Sławińskiego szansa dla Polski. Tymczasem wiele talentów ginie. - System edukacyjny zamiast ciągnąć w górę dzieci zdolne, promować, ciągnie je w dół - podkreśla dr Sławiński. - Przecież dzieci zdolne Pan Bóg daje w różnych rodzinach, i tych zamożnych, i tych ubogich. Diamenty skrywają się czasem w środowiskach, które nie są w stanie ich dostrzec i im pomóc. Musi powstać sposób inwestowania w dzieci szczególnie uzdolnione.

Spojrzenie na rodzinę

Reklama

Wybór studiów pedagogicznych był dla 61-letnigo dziś Stanisława Sławińskiego naturalny. - Byłem instruktorem harcerskim. Czułem, że wychowanie to ta dziedzina, którą chciałbym się zajmować - mówi. Po studiach na Uniwersytecie Warszawskim pracował w Komendzie Chorągwi Warszawskiej, potem był pedagogiem i nauczycielem w szkole, pracował też naukowo w Instytucie Matki i Dziecka w Zakładzie Ochrony Rodzin. - W pewnym momencie miałem dość pracy na państwowym etacie - podkreśla. - Czułem narastającą jałowość takiej pracy. Wychowanie, działalność pedagogiczna w rzeczywistości PRL wydawały mi się fikcją, działaniem tylko pozornym.
Zaczął jeździć z odczytami, prowadzić zajęcia, kursy i warsztaty dla wychowawców, rodziców i nauczycieli na temat oświaty i wychowania. Robił to m.in. z inicjatywy instytucji związanych z Kościołem, parafią i oazą, pracował też w warszawskim liceum sióstr nazaretanek, pisał specjalistyczne artykuły w prasie związanej z Kościołem.
Swoje doświadczenia wykorzystywał potem w książkach: „O wychowaniu nastolatka”, „Ślubuję ci miłość”, „Spojrzenie na rodzinę”. Książka „Dojrzewać do miłości” z 1990 r. to efekt wieloletniej pracy Sławińskiego w poradni rodzinnej. Tam właśnie, jak sam pisał, „losy różnych ludzi, młodych i starych, odsłaniały się bez tej otoczki mitów, złudzeń i pozorów, w jakiej postrzega się je na co dzień”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czasy pionierskie

Rok 1990 przyniósł sporo zmian także w życiu zawodowym Stanisława Sławińskiego. Już ze stopniem naukowym doktora trafił do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Przez dwa lata kierował tam biurem ds. reformy oświatowej. - Czasy były pionierskie. Edukacja wymagała pokierowania w zupełnie nową stronę, żeby nadążała za głębokimi przemianami, jakie zachodziły w Polsce. Dziś nie zdajemy sobie sprawy z głębokości tamtych zmian - podkreśla. Zajmował się także m.in. przywróceniem religii do szkół. Właśnie wtedy, na początku lat 90., powstawały rozwiązania, które w głównym kształcie obowiązują do dziś.
Rozpoczęła się przebudowa polskiej edukacji, osłabiana przez częste zmiany polityczne. Ze swoim zespołem musiał przejść z ministerstwa do Instytutu Badań Edukacyjnych, z którym jest związany do dziś. Współtworzył też Stowarzyszenie na rzecz Reformy Szkolnej i pismo „Dyrektor Szkoły”, gdzie przez kilka lat był zastępcą redaktora naczelnego.
Stowarzyszenie w końcu lat 90. związało się z AWS, a Sławiński był jednym ze współtwórców edukacyjnego programu tego ugrupowania. Po zwycięstwie AWS został zatem doradcą szefa MEN, a następnie, do czasu kolejnego zawirowania politycznego, kierował Krajowym Ośrodkiem Rozwoju Programów Szkolnych.
Gdy w 2003 r. trafił do warszawskiego ratusza na stanowisko wicedyrektora Biura Edukacji, rządził tam już Lech Kaczyński. - Był pierwszym prezydentem miasta, który w związku z reformą administracyjną musiał scalać kilkanaście dzielnicowych systemów oświaty w jedną całość - podkreśla Stanisław Sławiński. - Udało się je zintegrować, choć opór materii był wielki.

Więcej czasu i uwagi

W końcu 2005 r. Stanisław Sławiński został wiceministrem edukacji narodowej. Opowiadał za strategię i kwestie wychowania. Wielu zapamiętało go jako współautora pomysłu powołania Narodowego Instytutu Wychowania. Instytut miał szkolić nauczycieli i wychowawców, odwoływać się do uniwersalnych zasad etyki, respektując chrześcijański system wartości. Miał być odpowiedzią na kryzys wychowawczy i na upadek wartości.
Do powołania Instytutu jednak nie doszło, a szkoda. Mimo to dr Sławiński na brak zajęć nie narzeka. Jest wykładowcą na Wydziale Nauk Pedagogicznych UKSW i kierownikiem zakładu programów nauczania Instytutu Badań Edukacyjnych. Głowę ma pełną pomysłów.
Gdy kilka tygodni temu został powołany do Rady Duszpasterskiej przez abp. Kazimierza Nycza, na spotkaniu inauguracyjnym powiedział, że sprawą, która wymaga zauważenia, jest praca formacyjna z nauczycielami. - Oprócz rodziców to oni odgrywają najważniejszą rolę w wychowaniu młodego pokolenia.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Wojciech Węgrzyniak: Dlaczego wciąż mówi się o brakach księży? Przynajmniej z trzech względów

2026-04-27 10:02

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Tydzień Modlitw o Powołania

ks. Wojciech Węgrzyniak

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Wojciech Węgrzyniak

Ks. Wojciech Węgrzyniak

Wraca często, nie tylko przy okazji Niedzieli Dobrego Pasterza, sprawa spadku powołań. Pisałem już o tym kilka razy, ale serce mówi, żeby to zrobić jeszcze raz - pisze ks. Wojciech Węgrzyniak w swoich mediach społecznościowych.

Wraca często, nie tylko przy okazji Niedzieli Dobrego Pasterza, sprawa spadku powołań. Pisałem już o tym kilka razy, ale serce mówi, żeby to zrobić jeszcze raz.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: realna groźba ekskomuniki na członków Bractwa św. Piusa X?

2026-04-28 09:51

[ TEMATY ]

Bractwo św. Piusa X

pexels.com

Na zagrożenia dla jedności Kościoła wynikające z postawy kierownictwa Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X wskazał w wywiadzie dla portalu advaticanum.com sekretarz Dykasterii do spraw Tekstów Prawnych, abp Juan Ignacio Arrieta Ochoa de Chinchetru.

„Dla mnie jest to bardzo bolesna sprawa, zwłaszcza że za czasów papieża Benedykta miałem okazję zapoznać się z ich sytuacją i kilkakrotnie spotkać się z niektórymi z ich przełożonych. Odczuwają oni potrzebę posiadania szafarzy do sprawowania niektórych sakramentów, ale uważam, że poważnym błędem było przedstawienie tej sprawy jako narzucenie Stolicy Apostolskiej, ogłaszając wprost, tak, jakby to był fakt dokonany, że zamierzają przeprowadzić święcenia biskupie.
CZYTAJ DALEJ

Będą bronić Papieża nawet z narażeniem własnego życia. Wkrótce przysięga

Zgodnie z coroczną tradycją, nowi Papiescy Gwardziści Szwajcarscy złożą przysięgę 6 maja, w rocznicę splądrowania Rzymu, kiedy 189 członków tej formacji stanęło w obronie papieża Klemensa VII przed armią Karola V. Przysięga zostanie złożona pod flagą Papieskiego Korpusu Gwardii Szwajcarskiej w obecności papieża Leona XIV. Gwardia „przysięga chronić i bronić urzędującego Papieża i wszystkich jego prawowitych następców, nawet z narażeniem własnego życia”, jak głosi formuła rytualna.

5 maja o godzinie 17,00 w kościele Santa Maria della Pietà in Campo Santo Teutonico w Watykanie odprawione zostaną Nieszpory, po których nastąpi złożenie wieńca ku czci poległych 6 maja 1527 roku oraz nadanie odznaczeń. 6 maja o godzinie 7.30 w Bazylice Świętego Piotra Mszy świętej dla gwardzistów przewodniczyć będzie kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin. O godzinie 17.00 rozpocznie się ceremonia zaprzysiężenia na dziedzińcu San Damaso Pałacu Apostolskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję