Reklama

Jestem tylko kaznodzieją

W Gorzowie przez 4 dni gościł o. James Manjackal. Charyzmatyk z Indii od czwartku 23 lipca prowadził rekolekcje dla ponad 1000 osób z całej Polski. - Jestem tylko kaznodzieją głoszącym Słowo Boże - tłumaczył o. James. - Widziałem cuda i nawrócenia, ale to wszystko czyni Jezus Chrystus, nie ja - wyjaśniał

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gorzowskie rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem zakończył uroczysty Marsz dla Jezusa. W niedzielę 26 lipca kilka tysięcy gorzowian przeszło z pl. Katedralnego na Stadion Żużlowy im. Edwarda Jancarza, gdzie kapłan charyzmatyk odprawił Mszę św. z modlitwą o uzdrowienie.
Dla wielu uczestników rekolekcji sam fakt spotkania z kapłanem charyzmatykiem był bardzo ważny. Jak opowiadał ks. Waldemar Grzyb z gorzowskiej Wspólnoty św. Tytusa, na rekolekcje przyjechało bardzo wielu chorych. - Ojciec, podsumowując rekolekcje, mówił, że sam był zdziwiony, że tyle osób chorych na raka przyjechało - opowiadał ks. Waldemar. - Niesamowite były świadectwa wielu uzdrowień, gdzie ból zniknął ewidentnie - dodaje.
O. James przez 32 lata pracy ewangelizacyjnej musiał stawić czoła wielu przeciwnościom, takim jak porwania przez innowierców, uwięzienie w krajach arabskich. Odwiedził 87 krajów na różnych kontynentach, odprawiając Msze św. z modlitwą o uzdrowienie, głosząc rekolekcje, przewodnicząc kongresom, prowadził również szkoły ewangeliczne i misje pośród muzułmanów. Wszystkie jego prace związane z ewangelizacją są wspierane przez ludzi z całego świata. Dzięki przekazywanym przez nich darom serca drukuje się biblie, broszury, książeczki do nabożeństw.
Tegoroczne gorzowskie rekolekcje o. Manjackala nie były pierwszą jego wizytą w Gorzowie. Rok temu również spotkał się z mieszkańcami miasta. Dla wielu jednak osób tegoroczne spotkanie było wyjątkowe. O. James z wielką mocą głosił Jezusa. Te rekolekcje były czymś niesamowitym, odnowieniem tego, co się już wiedziało, a jednak głoszone w sposób wyjątkowy, inny - wspominają uczestnicy rekolekcji.
O. Jamesa Manjackala do Gorzowa zaprosiło działające przy parafii katedralnej Stowarzyszenie Wspólnota św. Tytusa. Jak mówią organizatorzy, wkrótce możemy spodziewać się kolejnych podobnych inicjatyw.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Mało znane fakty z życia św. o. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Agata Kowalska

O. Maksymilian Maria Kolbe - założyciel Rycerstwa Niepokalanej, miesięcznika „Rycerza Niepokalanej”, Radia Niepokalanów oraz klasztoru w Niepokalanowie, a jednocześnie pasjonat kosmosu oraz militariów, znawcy mediów, misjonarza i męczennika. Franciszkanin dobrowolnie przyjął śmierć głodową w obozie Auschwitz-Birkenau ratując współwięźnia - Franciszka Gajowniczka.

Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. Wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie, gdzie otrzymał imię Maksymilian. Studia w Rzymie zakończył obroną dwóch doktoratów (z filozofii i teologii), tam również założył stowarzyszenie „Rycerstwo Niepokalanej”. Po powrocie do Polski powołał do życia klasztor Niepokalanów (zwany „Grodem Maryi”) we wsi Paprotnia (gmina Teresin, woj. mazowieckie) oraz zaczął wydawać pismo „Rycerz Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję