Reklama

Wystawy to owoc współpracy

Niedziela łódzka 27/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Skopińska: - Jako pracownik Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, kierownik działu oświaty tej placówki i starszy kustosz bierze Pan udział, a często wręcz inicjuje wystawy, na których prezentowane są eksponaty obrazujące historię łódzkiego Kościoła.

Grzegorz Wróbel: - Tak. Mam taką możliwość i staram się z niej korzystać i jak najpełniej przedstawiać dzieje naszego Kościoła. Współpracuję z Archiwum Archidiecezjalnym i Muzeum Archidiecezjalnym w Łodzi. Owocem tej współpracy są właśnie wystawy. Jedną z ostatnich była zaprezentowana na kilkunastu planszach ekspozycja: „Biskup Józef Rozwadowski 1909-1996. Pasterz i Ojciec Diecezji”. Zgromadziliśmy fotografie, teksty i dokumenty, które przybliżały sylwetkę tego wspaniałego duchownego, prawdziwego Ojca naszej diecezji, duszpasterza akademickiego i opiekuna podczas trudnych lat stanu wojennego.

- To nie jedyna wystawa, którą poświęca Pan Kościołowi. Były także inne, równie ciekawe…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Wcześniej udało mi się uczestniczyć w realizacji wystawy „Bogu i Ojczyźnie. Martyrologia duchowieństwa podczas II wojny światowej”. To ekspozycja bogata w materiały fotograficzne, dokumenty itp., prezentująca tragiczne losy polskiego duchowieństwa nie tylko w Dachau. Na wystawie „Chorągwie i tablice pamiątkowe łódzkich kościołów” zaprezentowaliśmy sztandary (30) i chorągwie (9) z elementami patriotycznymi (np. sztandar z 1918 r. z wizerunkiem orła rozrywającego kajdany), tablice - ich fotografie, (np. upamiętniające rocznicę Konstytucji 3 Maja w 1916 r., czy osobę T. Kościuszki z 1917 r., inne wydarzenia z lat 1918-1956). Wszystko zostało odnalezione w kilku łódzkich kościołach. Ekspozycja uświadamiała specyficzną rolę Kościoła jako „strażnika” pamięci, dokumentowała przyjmowanie tablic przypominających o sylwetkach Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, o martyrologii Polaków na Syberii, o innych wydarzeniach z lat 1945-1980, gdy w innych publicznych miejscach tego typu upamiętnienie nie było możliwe (np. tablice w kościołach Ojców Jezuitów, św. Jerzego, św. Antoniego itd.). Byłem także współorganizatorem wystawy „Papieska Łódź - 15. rocznica wizyty Jana Pawła II w Łodzi.”, wspólnie z ks. Jerzym Spychałą - dyrektorem Muzeum Archidiecezjalnego w Łodzi. Z kolei dla Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” zorganizowałem wystawę „Zło dobrem zwyciężaj”. Ksiądz Jerzy Popiełuszko - Kapelan „Solidarności”. Konsultowałem także scenariusz wystawy - stałej ekspozycji „Łódź Katolicka” w Muzeum Historii Miasta Łodzi. Wiele wystaw realizowałem dla szkół, parafii. Niektóre, jak „Biskup Michał Klepacz. Kapłan i pasterz na trudne czasy”, prezentowane były w salach Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi i w archikatedrze.

- Pana nazwisko znalazłam także przy okazji informacji o Muzeum Modlitewnika w Parznie.

- Inicjatorką powstania tego Muzeum i osobą, która zebrała wszystkie modlitewniki, jest dr Wiesława Piątek. Ja pogrupowałem je tematycznie i chronologicznie. W zbiorach Muzeum jest ok. 1100 modlitewników, prezentowanych jest ok. 500.

- W pracy i działalności pozazawodowej zauważalne są Pana silne związki z Kościołem. Czy jest ktoś, kto miał szczególny wpływ na Pana rozwój duchowy, taki duchowy przewodnik?

- Całe swoje duchowe przeżywanie zawdzięczam śp. ks. dr. Tadeuszowi Grzegołowskiemu, który w 1970 r. niejako „z ulicy” przyjął mnie do Duszpasterstwa Akademickiego przy kościele pw. Świętego Krzyża. Byłem tam obecny najpierw jako uczeń szkoły pomaturalnej, następnie Uniwersytetu Łódzkiego. Pod duchową opieką ks. Grzegołowskiego ja i cała moja rodzina byliśmy aż do jego przedwczesnej śmierci w 1990 r.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Rząd D. Tuska zamyka porodówki. Ekspert: to zwiększanie ryzyka dla matek i noworodków

Krwotok, brak znieczulenia, zbyt długi transport. Takie scenariusze w polskich porodówkach nie są teorią – powiedział PAP prof. Przemysław Kosiński z UCK WUM. Dodał, że przy małej liczbie porodów doświadczenie zespołu zanika, a to grozi tragedią więc potrzeba sieci dobrze przygotowanych porodówek.

PAP: Wyobraźmy sobie sytuację graniczną. Jest telefon na numer 112. Dzwoni kobieta w ciąży. Mówi, że ma skurcze, odeszły jej wody, pojawiło się krwawienie. Do najbliższej porodówki jest sto kilometrów. Co powinno się jej doradzić?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję