Reklama

Koncert Chóru Studentów SanktPetersburskiego Konserwatorium im. N. Rimskiego-Korsakowa

Muzyka serca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Jest taki sposób śpiewania, który oznacza, że pozwalamy sercu zrodzić to, czego nie można wypowiedzieć”. Pieśń z głębi duszy, muzyka serca, dźwięczna modlitwa - taką zapewne miał na myśli św. Augustyn i taką niewątpliwie jest pieśń cerkiewna, której niepowtarzalne piękno i mistykę odkrył przed zgromadzonymi w węgrowskiej bazylice 21 maja Chór Studentów Sanktpetersburskiego Konserwatorium im. N. Rimskiego-Korsakowa, goszczący w Polsce z okazji XXVIII Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Cerkiewnej „Hajnówka 2009”. Sięgający swych początków 1925 r. chór uczelniany jest jednym z najwybitniejszych zespołów chóralnych Rosji, zdobywcą wielu nagród na międzynarodowych konkursach i festiwalach. Koncertuje ze światowej sławy orkiestrami symfonicznymi pod batutą najsłynniejszych dyrygentów, wykonując utwory wszystkich styli, epok i kierunków. Przed węgrowską publicznością Chór Sanktpetersburskiego Konserwatorium zaprezentował utwory sakralne a cappella - zgodnie z założeniami liturgii prawosławnej, w myśl której jedynie głos ludzki jako dar Boga jest najdoskonalszym instrumentem i najlepiej służy chwale Bożej. Utalentowani rosyjscy chórzyści dali temu pełen wyraz, sięgając po cerkiewne arcydzieła kompozytorów rosyjskich - fragmenty „Liturgii św. Jana Chryzostoma” Piotra Czajkowskiego, jednego z najczęściej stosowanych rytów liturgicznych w kościele prawosławnym, wyjątki z Nieszporów Siergieja Rachmaninowa z cyklu „Całonocne czuwanie” oraz pieśni sakralne Pawła Czesnokowa. Chór wykonał również „Wczesnych proroków” Milija Aleksiejewicza Bałakirewa, współczesne kompozycje Jurija Falika, a także jeden z najbardziej znanych utworów kompozytora pochodzenia polskiego Konstantego Antoniego Gorskiego - pieśń żałobną „Widząc mnie milczącego”.
Niezwykłe piękno muzycznych kompozycji wybrzmiewających w świątyni w mistrzowskim wykonaniu Sanktpetersburskiego Chóru podkreśliło mistyczny wymiar pieśni prawosławnych, samych w sobie będących gorącą modlitwą oraz w naturalny sposób wciągających w tę modlitwę zgromadzonych. Trudno wręcz byłoby nie włączyć się duchowo w spokojną, ufną, pełną godności pieśń-prośbę Czesnokowa „Niech się spełni modlitwa moja”, w potężne Alleluja w „Chwalcie Pana z niebios” Piotra Czajkowskiego czy delikatne, przepełnione miłością „Tobie śpiewamy” Rachmaninowa. Idealna harmonia, bogactwo głosów, wielobarwność brzmienia oraz autentyzm przekazu odzwierciedlającego całą gamę ludzkich przeżyć angażują słuchacza, pozwalając „sercu zrodzić to, czego nie można wypowiedzieć”.
Ta jedyna, jak do tej pory, sposobność zetknięcia się ze śpiewem prawosławia w Węgrowie była możliwa dzięki staraniom biskupa drohiczyńskiego Antoniego Dydycza i proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Węgrowie ks. prał. Leszka Gardzińskiego przy współpracy Katarzyny Zabadała, dyrektor Węgrowskiego Ośrodka Kultury. Biorąc pod uwagę rangę zespołu oraz fakt, że Chór Studentów Sanktpetersburskiego Konserwatorium im. N. Rimskiego-Korsakowa występuje w największych ośrodkach kulturalnych Europy, koncert w węgrowskiej bazylice należy uznać za najwyższej wagi wydarzenie artystyczne w naszym mieście.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz z Polski autorem aplikacji do nauki języków biblijnych

2026-01-11 19:18

[ TEMATY ]

aplikacja

prawy.pl/zrzut ekranu

Już od kilkunastu dni użytkownicy Google Play mogą pobrać Biblos – nową, darmową aplikację polskiego autorstwa, przeznaczoną do nauki języków biblijnych. Za jej powstaniem stoi ks. Marcin Januszkiewicz, proboszcz, doktorant teologii biblijnej i jednocześnie programista.

Ks. Marcin Januszkiewicz jest kapłanem diecezji świdnickiej. Aktualnie sprawuje urząd proboszcza parafii św. Bartłomieja Apostoła w Topoli na Dolnym Śląsku, a od pewnego czasu pełni także funkcję wicedziekana dekanatu Kamieniec Ząbkowicki. Obok pracy duszpasterskiej zajmuje się teologią biblijną, koncentrując się przede wszystkim na Starym Testamencie. Jako doktorant tej dziedziny bada oryginalne teksty Pisma Świętego, a zarówno naukowo, jak i prywatnie interesuje się archeologią biblijną oraz językami: hebrajskim i greckim (koine).
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

[ TEMATY ]

krzyż

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.

Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję