Reklama

Aspekty

W Rokitnie uczczono NMP Królową Polski

W Uroczystość NMP Królowej Polski w Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie bp Tadeusz Bronakowski przewodniczył Mszy św. i modlitwie w intencji Ojczyzny oraz o trzeźwość rodzin.

[ TEMATY ]

3 Maja

Zielona Góra

Rokitno

bp Bronakowski

Angelika Zamrzycka

Rokitno

Rokitno

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tego dnia odbyło się zakończenie pielgrzymki o trzeźwość w rodzinach, która zmierzała w ostatnich dniach ze Szczecina do Rokitna. Eucharystii, która odbyła się w bazylice rokitniańskiej, przewodniczył bp Tadeusz Bronakowski, biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej, który jest przewodniczącym Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. W koncelebrze był też biskup pomocniczy naszej diecezji – bp Adrian Put. Tradycyjnie na zakończenie uroczystości na wzgórzu rokitniańskim wystrzelono salwy armatnie ku czci Matki Bożej Królowej Polski.

Przy kolejnej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja warto wspomnieć, że to właśnie rokitniański wizerunek Maryi odegrał ważną rolę w losach naszej Ojczyzny. Król Michał Korybut Wiśniowiecki, dowiedziawszy się o łaskach płynących z modlitwy za wstawiennictwem Matki Rokitniańskiej, poprosił, by cudowny obraz przywieziono do Warszawy, a następnie zabrał wizerunek Madonny pod Lublin, gdzie chciał stłumić bunt szlachty. Obraz zabrano z Rokitna na ponad rok: od 21 lutego 1670 do 22 listopada 1671. Wizerunek Maryi najpierw znajdował się w kaplicy Zamku Królewskiego w Warszawie, a potem wraz z królem został przewieziony pod Lublin. Król odniósł zwycięstwo nad rokoszem szlachty nie mieczem, ale na drodze pokojowej. W dowód wdzięczności umieścił w 1671 roku na obrazie białego orła z napisem łacińskim, który po polsku brzmi: Daj, Panie, pokój dniom naszym. Z tego powodu obraz Matki Bożej Rokitniańskiej od dawna nosi nazwę: Królowa Orła Białego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-05-03 23:30

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koncert w czasie pandemii? Znaleźli rozwiązanie

[ TEMATY ]

odpust

koncert

organy

3 Maja

koronawirus

pandemia

Pogórze

transmisja online

Piotr Górecki

Elżbieta Karolak zagrała na organach w Pogórzu

Elżbieta Karolak zagrała na organach w Pogórzu

– Żyjemy od jakiegoś czasu w świecie, który – jeśli próbowalibyśmy sobie go wcześniej wyobrazić – wydawałby się sztuczny. Tymczasem stał się on naszym prawdziwym światem i musimy starać się go jakoś połączyć z tym światem prawdziwym dotychczasowym – mówi prof. Elżbieta Karolak. Organistka, wykładająca na co dzień w Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu, gościła 3 maja w parafii NMP Królowej Polski w Pogórzu na… koncercie organowym. Według obowiązujących na ten dzień przepisów nie można było się gromadzić tłumnie na koncertach w kościołach z powodu ryzyka zarażenia koronawirusem. Jednak organizatorzy znaleźli inne rozwiązanie.

CZYTAJ DALEJ

Święty Antoni – kaznodzieja z drzewa orzechowego

Podobno głosił kazania, siedząc w konarach orzechowego drzewa w pobliżu Padwy, gdzie dziś znajduje się niewielki kościółek Sant’Antonio di Noce. Kościół katolicki wspomina 13 czerwca w liturgii św. Antoniego Padewskiego - Doktora Kościoła, jednego z najpopularniejszych świętych, patrona „od zagubionych osób i rzeczy” oraz ludzi ubogich. Dla franciszkanów jest to drugi co do ważności święty - po ich założycielu, św. Franciszku z Asyżu.

Z osobą św. Antoniego łączy się wiele pięknych legend. Jedna z nich mówi, że kiedy głosił kazanie w Rimini nad Adriatykiem, z szeroko otwartymi pyszczkami słuchała go ogromna rzesza ryb. Do najpopularniejszych wspomnień dotyczących świętego należy „cud z Dzieciątkiem Jezus”, które szeroko uśmiechnęło się do świętego z kart Ewangelii. Dlatego wiele obrazów ukazuje św. Antoniego z czułością trzymającego na rękach małego Jezusa. Szczególnie wiele tego rodzaju opowiadań mają bardzo kochający „swego” świętego Włosi, mimo że Antoni pochodził nie z Włoch, ale z Portugalii, a do Padwy przybył na krótko przed śmiercią.
CZYTAJ DALEJ

Szatan w niebie? Apokatastaza, czyli nadzieja na puste piekło

2026-06-13 21:50

[ TEMATY ]

szatan

Heinrich Hofmann

Jakie są ostateczne rzeczy człowieka? Takie pytanie pamiętamy na pewno z katechizmu. Pamiętamy też pewnie odpowiedź na to pytanie. Ostatecznymi rzeczami człowieka są: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło. Ale czy piekło może być puste? Czy możliwe jest, by wszyscy ludzie zostali zbawieni? Te pytania pojawiają się już od pierwszych wieków chrześcijaństwa.

Jak w każdej dyskusji teologicznej – zaczynamy od sięgnięcia do Pisma Świętego. Tam szukamy objaśnienia, wskazówek i rozwiązania wątpliwości. Tymczasem Biblia daje nam argumenty zarówno za powszechnym zbawieniem, jak też za wiecznym potępieniem. Polemika często polega na ustawieniu się radykalnie po jednej lub po drugiej stronie sporu, a trzeba spojrzeć całościowo na źródła skrypturystyczne i osadzić je we właściwym kontekście.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję