Reklama

Temat tygodnia

Marzenia, plany, nadzieje...

Niedziela częstochowska 4/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oj, nasłuchaliśmy się w ostatnim czasie rozmaitych życzeń, tych bardzo pięknych i wzniosłych, niekiedy poetyckich, czasem niezwykle konkretnych, precyzyjnych, to znów pięknych w swej prostocie i nieporadności słownej. Wszystkie - nawet te wydaje się zdawkowe - były bardzo potrzebne, przypominające o sprawach w życiu najważniejszych.
I stajemy oto przed wyzwaniami nowego roku, przed dniami, które wymagają sensownego zagospodarowania, jak najbardziej ekonomicznego z punktu widzenia zbawienia wykorzystania daru każdej chwili. Dla nas, redaktorów, to przede wszystkim wyzwanie, by jak najlepiej usłużyć naszym Czytelnikom; dla rodzin - plany jak najlepszego rozwoju; dla małych grup środowiskowych - nowe potrzebne i nowoczesne dokonania.
Dla każdego z nas początek roku to marzenia, plany, nadzieje, założenia i poszukiwania. Jest to coś zwyczajnego i jednocześnie ważnego, żeby wypełnić to, co do nas należy, co da nam radość i przyniesie pożytek.
Dotyczy to również planowania pracy parafialnej. Dobry duszpasterz bowiem nie może uprawiać „wielkiej improwizacji”, zasadnicze sprawy muszą być w duszpasterstwie bardzo mocno przemyślane i postawione. W tych planach dotyczących pogłębiania duchowości parafian nie może zabraknąć obecności pisma katolickiego, katolickiej rozgłośni, telewizji, muzyki, filmu, obrazu. Żeby wierni je poznali, muszą najpierw poznać je duszpasterze, muszą odwoływać się do nich, polecać ciekawe teksty, audycje. Dzięki zainteresowaniu prasą katolicką parafia ożywia się, staje się świadoma swojej wiary i myśląca, bardziej otwarta na zaangażowanie. Trzeba pracować w oparciu o takie treści. Napawa smutkiem, że ok. 50 parafii archidiecezji częstochowskiej nie czyta naszej „Niedzieli”. Jest to tym smutniejsze, że dajemy praktycznie do ręki wszystkim kapłanom spis najbardziej istotnych treści każdego numeru pisma, by księża mogli się z nimi zapoznać i zaprezentować je innym, np. podczas ogłoszeń parafialnych. Niezrozumiała jest więc niekiedy ignorancja niektórych spośród braci kapłanów - a może brak wyobraźni?...
Oczywiście, znakomita większość kapłanów doskonale zdaje sobie sprawę, że nie sposób współcześnie prowadzić duszpasterstwa bez udziału środków przekazu. Jako redaktor naczelny „Niedzieli” jestem wdzięczny wszystkim, którzy podejmują trud rozprowadzania naszego tygodnika. Bez ich pomocy trudno byłoby nam funkcjonować. Mam nadzieję, że choć trochę i my pomagamy im w ich trudnej pracy, komentując wiele wydarzeń w świetle katolickiej nauki społecznej, doradzając, informując.
U progu nowego roku 2009 serdecznie życzę wszystkim spełnienia się, zarówno nam, duszpasterzom, jak i świeckim katolikom pracującym w swoich zawodach - niech się spełnią przez dobre wykorzystanie swych talentów i okoliczności.
Dla wszystkich Czytelników „Niedzieli Częstochowskiej” - Bożego błogosławieństwa i wszelkiej pomyślności!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim opactwie. Zmarły to kapłan

2026-09-24 12:15

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Adobe Stock

W czwartek przed południem na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu na Podkarpaciu 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła. Sprawca został zatrzymany, poszkodowani trafili do szpitala. Inne źródła podają, że poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie.

„Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej obywatel Ukrainy zaatakował nożem mężczyznę» – podała na podkarpacka policja.
CZYTAJ DALEJ

Chodzi o dużo więcej niż „wtórny analfabetyzm”

2026-09-26 08:13

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Okręgowej w Warszawie z 24 września 2026 r. o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie o składanie fałszywych zeznań w sprawie teczek Kiszczaka najmocniej przebił się wątek „wtórnego analfabetyzmu”. Trudno się dziwić. Stawia to w złym świetle nie tylko wiarygodność prokuratury i niestety dobre imię wielu porządnych śledczych, ale samego Wałęsę i wizerunek Polski — czy lubimy byłego prezydenta, czy nie.

Do tego dochodzą setki aktów z jego kadencji: 374 podpisane ustawy, kilkadziesiąt wet, wnioski do Trybunału Konstytucyjnego, ratyfikacje, ułaskawienia i nominacje sędziowskie. Osobno wiszą honorowe profesury i książki z jego nazwiskiem na okładce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję